Zachód Księżyca w pełni za Tatrami (odległość 140 km w linii prostej) w mojej okolicy zdarza się raz do roku. Mówię o warunkach, kiedy jest już dość jasno, bo niedługo wschodzi też słońce. Przez dwa lata podejmowałem próby, ale warunki nie dopisywały. Dzisiejszego ranka wszystko ułożyło się idealnie. Doskonała przejrzystość powietrza i brak chmur między moim punktem obserwacyjnym a Tatrami. I oto efekt – zachodzący Księżyc w pełni najpierw za Sławkowskim (144,4 km) , chwilę później za Łomnicą (140,7 km). Miejsce obserwacji to granica trzech wsi (Wiśniowa, Pstrągowa i Wola Zgłobieńska) i jednocześnie najwyższy punkt w okolicy, na którym znajduje się punkt triangulacyjny.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA DALEKIE OBSERWACJE TATRY Z PSTRĄGOWEJ ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA TATRAMI
































