Wschód Księżyca w pełni | 11.04.2017

Taki kadr marzył mi się od dawna. Dzisiaj mimo niesprzyjającej pogody postanowiłem się udać na wybrane miejsce i w końcu się udało. Było trochę chmur, ale w decydującym momencie rozstąpiły się i Księżyc ukazał się w pełniej krasie.

Wschód Księżyca, 11.04.2017

Wschód Księżyca, 11.04.2017

Wschód Księżyca, 11.04.2017

Wschód Księżyca, 11.04.2017

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA SREBRNY GLOB FOTOGRAFIA NOCNA

Dynamicznie na niebie | cz. 3

 Z czwartku mi jeszcze kilka fotografii. Moje ulubione z tego dnia, kiedy przez chwilę ładnie zaświeciło słonce i pstryknąłem w stronę pobliskiego wzniesienia z kościołem.

Smugi światła, kiedy na chwilę pojawiła się w chmurze dziura. Dwa strzały w stronę odległej o około pięćdziesiąt kilometrów elektrowni i mieszający się z chmurami dym.

Mimo chmur, widoczność była znakomita, na zdjęciu na horyzoncie zabudowania odległego o kilkadziesiąt kilometrów Mielca.

Mgły i przymrozek o poranku

Prognozy pogody przepowiadały o poranku mgły, przymrozek  i żadnych chmur. Przed piątą byłem już na nogach, a chwilę później pędziłem na wybrana miejscówkę. Na miejscu natknąłem się na bajkowe warunki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW W KAMIONCE PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA NAD WODĄ

Dalekie obserwacje

Wczoraj widoczność wydawała się być rewelacyjna, zatem założyłem teleobiektyw i ruszyłem na objazd pobliskich górek, żeby sprawdzić, co z nich widać.

Na pierwszy rzut pooglądałem rzeszowski most Mazowieckiego (odległość ok 23 km).

Później z innego miejsca bloki w Mielcu (odległość ok. 35 km).

Na kalwaryjskim szlaku | Kalwaria Pacławska

Ze Wzgórza Kalwaryjskiego rozciągają się widoki we wszystkie strony świata. Z Organistówki podziwiać można ukraińskie górki.

Oraz na Połoninki Kalwaryjskie, przez które prowadzi szlak do nieistniejącej już wsi Paportno i dalej do Arłamowa.

Kiedy przejść na drugą stronę wzgórza podziwiać można wzniesienie zwane Hipem.

Oraz widok na najwyższe wzniesienia Pogórza Przemyskiego, między innymi Kopystańkę.

Jedna z dwóch dróg do Kalwarii Pacławskiej, ta widokowa, bo druga prowadzi przez las. Niestety zimą nie jest ona odśnieżana, do dziś znajduje się na niej kilka zasp nie do pokonania samochodem.

Któraś z pobliskich wiosek.

Zachód słońca.

I cień na jednej z kalwaryjskich kaplic, który przykuł moją uwagę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KALWARIA PACŁAWSKA POGÓRZE PRZEMYSKIE PANORAMA Z KALWARII