Jak ten czas szybko leci, a na dysku czeka jeszcze trochę zdjęć z października. Niewielka sadzawka z mnóstwem krzaków dookoła i moje ulubione poranne światło stworzyły taki bajkowy klimat:
Sobotni ranek. Teraz, kiedy w ciągu tygodnia nie mam możliwości fotografowania, czekam na weekendowe ranki jak na zbawienie 😉 Tym razem wylądowałem na jednym z okolicznych wzgórz, skąd podziwiałem okolicę w pięknym porannym światełku.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DĄBROWA WSCHÓD SŁOŃCA PORANNE MIĘKKIE ŚWIATŁO
Przymrozek był dość spory jak na początek listopada, bo ok. -8°C. Jednak nie było w ogóle wiatru i nie odczuwało się aż tak tego chłodu. Dlatego mogłem spędzić ponad półtorej godziny spacerując po tych bajkowych łąkach i nieużytkach.
Zdjęcia z kolejnego poranka. Brak chmur i mgła – takie poranki lubię i takie wtedy były. Najbardziej lubię moment, kiedy słońce wychodzi na tyle wysoko, że zaczyna oświetlać owe mgiełki.
A chwilę wcześniej:
Zdjęcia z 27 października.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA PORANEK Z MGŁAMI
W czwartek, już kiedy wracałem z pracy, czyli po szesnastej zaczęła miejscami tworzyć się gęsta mgła. Odczekałem z półtorej godziny, aby Księżyc wyszedł nieco wyżej i wybrałem się na nocne fotografowanie. Pojechałem na polną z kilkoma drzewami i tam rozłożyłem statyw.
Mgła i światło Księżyca przebijające się zza korony drzewa namalowało mi taki obrazek:
W oddali widać światła wioski i granicę unoszącej się mgiełki:
Później skoczyłem kilka kilometrów dalej, a tam… czyściutko, tylko w oddali kupa mgieł i prześwitujące sponad niej światła miasteczka.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZAGORZYCE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI NOCNE ZDJĘCIA MGŁA KSIĘŻYC
Czasami bywa tak, że wydaje mi się iż jest super światło, a na zdjęciach wychodzi „co bądź”. Otwieram plik RAW i nie mam pojęcia jak zabrać się za obróbkę, żeby pokazać jak tam wtedy było. Poprzedniej niedzieli przed świtem wybrałem się na fotografowanie. Niby na niebie pojawiły się jakieś kolory, ale już robiąc zdjęcia wiedziałem, że z obróbką będzie ciężko. Jedyny ciekawy akcent, to chmury soczewkowe (zdjęcie 1).
Chmury soczewkowe
3 listopada, zdjęcia zrobione przed wschodem słońca.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA PRZED ŚWITEM
Ile frajdy może sprawić fotografowi na wpół zatopione w wodzie drzewo? A całkiem sporo, jak widać na poniższych zdjęciach. Tym bardziej, że na każdym ze zdjęć światło jest nieco inne. Wszystkie one zostały zrobione w ciągu kilkudziesięciu minut któregoś ranka.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW W KAMIONCE WODA PORANEK DRZEWO W WODZIE
Wstałem wcześnie rano z zamiarem uderzenia na pobliskie pagórki i tam poszukania mglistych krajobrazów. Słońce niespiesznie wstawało, chmurki od dłuższego czasu świeciły na różowo i mgła również koniecznie chciała przybrać ten kolor.
Zaczął się listopad, a niektóre drzewa, no przynajmniej w mojej okolicy wciąż zielone. Nie wszystkie, ale są. A na niektórych nie ma już ani jednego liścia. Za nami długi okres babiego lata, a na dysku zostało sporo zdjęć z tego okresu.
Zdjęcia z 15 października
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA WIŚNIOWA JESIEŃ DROGA
Pierwsze przymrozki oznaczają między innymi pierwszą szadź. Pierwszego listopada prognozy mówiły o przymrozkach. W powietrzu było sporo wilgoci, więc pomyślałem, że może pojawić się szadź. Nie myliłem się. Na jednej z porośniętych szuwarami łąk trafiłem na bajkowe wprost krajobrazy. Trawa i chabazie pokryte białą kołderką szadzi, a do tego delikatne mgiełki i cudowne przedświtowe światło.