Szlak przebiega przez grzbiet Krzemienia i stąd można podziwiać w całej okazałości widok na Tarnicę i Szeroki Wierch.
I jeszcze kawałek jakiejś górki.
Po zejściu w dół do Przełęczy Goprowców znów podziwiamy widoki ze wschodniej strony. Rozsypaniec.
I szersza panorama na Halicz (na lewo) i Rozsypaniec. Akurat remontowane były szlaki w Bieszczadach. Po lewej stronie (takie białe kropki) widać przygotowane pakiety belek do wzmocnienia ścieżki.
Oglądam się jeszcze za siebie i widzę Krzemień w całej swojej okazałości, mój ulubiony widok w Bieszczadach.
Aha, na Przełęczy Goprowiczów sfotografowałem kwietnika.
Dzisiaj i przez następne dni zapraszam na wycieczkę po Bieszczadach. Którejś czerwcowej niedzieli wybrałem się na szlak z Mucznego na Bukowe Berdo z zejściem do Wołosatego. Całe 15 kilometrów drogi niespiesznym krokiem pokonane w zawrotnym tempie 7 godzin 😉 Około 800 metrów przewyższeń.
Startujemy z Mucznego ostro pod górę przez las. Po wyjściu z lasu ukazują się pierwsze widoki. Widok na północny zachód.
Rzucamy okiem na Połoninę Caryńską i w tle Wetlińską.
I cel wyprawy – Bukowe Berdo po lewej stronie kadru.
Po przejściu kilkuset metrów można już podziwiać Tarnicę i okazały Szeroki Wierch.
Nie jesteśmy jeszcze na samym szczycie Bukowego Berda, ale oglądam się do tyłu, bo widoki są pierwsza klasa.
Nie zawsze podczas leśnych spacerów pogoda mi sprzyjała, czasami las był nadzwyczaj ponury. Tak było i tym razem. Liście dawno opadły, w lesie było szaro i mokro.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS
Wybrałem się wieczorową porą na okoliczne pagórki w zupełnie innym celu, niż zazwyczaj. Tym razem postanowiłem nakręcić kilka krótkich filmów poklatkowych. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy po nagraniu pierwszego filmu zaczęła pojawiać się niska mgła, a zza chmur wyłonił się księżyc. Zacząłem więc jak szalony przestawiać sprzęt z miejsca na miejsce, i niecierpliwie przestępować z nogi na nogę, kiedy nagrywały się filmy.
Gości z szybkim łączem zachęcam do oglądania w jakości HD na pełnym ekranie 😉
Zza chmur od czasu do czasu prześwitywało słońce. Ale wcale te promienie jakoś nie dostarczyły mi dawki super energii. Czas najwyższy pogodzić się z nadchodzącą zimą 😦
Pogody tym razem nie miałem zbyt udanej. Było szaro i ponuro, a chmury zwiastowały opady deszczu. Kusiło mnie jednak pójść i zobaczyć jak krajobraz się zmienił od ostatniego spaceru.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE JESIEŃ