Na rano prognozy przewidywały mgłę. Takiej okazji nie mogłem przepuścić. Już na czterdzieści minut przed wschodem słońca byłem nad pobliskim zalewem i od razu zabrałem się za fotografowanie. Potem zacząłem czekać, aż mgły się zaczną podnosić, jednak nic się nie zmieniało…
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW W KAMIONCE PORANEK ŚWIT MGŁA PODKARPACIE
Cóż za fantastyczny poranek. Nisko zawieszone mgły, a na wzniesieniach słonecznie. Dzień zacząłem fotograficznie, ale w zupełnie innym miejscu, w którym spędziłem z półtorej godziny czekając, aż mgły się podniosą i wyjrzy słońce (zdjęcia wkrótce). Tak się jednak nie stało, a że dostałem cynk, że kilkanaście kilometrów na południe panuje zupełnie inna pogoda, postanowiłem zmienić miejscówkę. I oto efekty.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GMINA IWIERZYCE PODKARPACIE MGLISTY PORANEK MGŁA W DOLINACH
W ubiegłą sobotę pojawiły się wieczorem ciekawe chmury. Małe postrzępione kawałki chmur. Miałem nadzieję, że ładnie podświetli je zachodzące słońce, to jednak przedwcześnie schowało się za odległymi, gęstszymi chmurami.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA CIEKAWE CHMURY WIECZOREM NA NIEBIE
Kiedy to było… a przypomniałem sobie, w Dzień Kobiet. Zapowiadał się ciekawy wieczór, więc wziąłem aparat i pojechałem obadać, co przyniesie zmierzch. I to była dobra decyzja, bo niebo mnie nie zawiodło i pokazało na co je stać.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA CIEKAWE CHMURY NA NIEBIE
Co to był za dzień. Niedziela zaczęła mi się fotografiami Tatr (poprzednie dwa posty) widocznymi z moich okolic, a wieczorem piękny zachód słońca. Niebo dookoła zrobiło się różowe, a ja wybrałem kierunek fotografowania na Księżyc, który wysoko już górował nad horyzontem. Już raz fotografowałem w takich warunkach (https://witoldochal.blog/2019/02/25/ksiezyc-i-roz-na-niebie/), ale dzisiejsze warunki zdecydowanie przebiły tamte.
Wpis niżej (https://witoldochal.blog/2019/03/17/tatry-ze-szkodnej-17-03-2019/) pokazywałem poranną obserwację Tatr ze Szkodnej. Tutaj zdjęcia Tatr, również z dzisiejszego poranka z miejscowości Zagorzyce. Odległość większa o 4 km, czyli do najbliższych szczytów 140 km w linii prostej.
Tatry z Zagorzyc, 140 km, 17.03.2019 Tatry z Zagorzyc, 140 km, 17.03.2019
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE TATR
Już wczoraj przeczuwałem, że po tak wietrznej pogodzie, jeśli tylko zrobi się okienko bez chmur, będzie dziś można podziwiać Tatry. Nie nastawiałem jednak budzika, ale przed szóstą się obudziłem i 20 minut później byłem na punkcie obserwacyjnym w Szkodnej.
Nade mną dookoła chmury, a nad Tatrami czyste niebo! Niezapomniany widok. Tutaj szaro i ponuro, a nad Tatrami zupełnie inny świat.
Tatry ze Szkodnej, 17.03.2019 Tatry ze Szkodnej, 17.03.2019 Tatry ze Szkodnej, 17.03.2019
Okolice Kasprowego Wierchu. Tutaj już większe odległości – do Małołączniaka 148 km:
Tatry ze Szkodnej, Małołączniak, 148 km, 17.03.2019
Najdalsza możliwa obserwacja ze Szkodnej – Pachoł, 163 km:
Tatry ze Szkodnej, Pachoł, 163 km, 17.03.2019
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU TATRY ZE SZKODNEJ NAJDALSZA DALEKA OBSERWACJA
Zawsze kiedy nade mną są chmury, a nad horyzontem czyste niebo, można się spodziewać jakiś widowiskowych zachodów. Tym razem promienie słoneczne wystrzeliły w górę. W rzeczywistości widoczne smugi na niebie to cienie odległych chmur znajdujących się pomiędzy mną a słońcem.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZACHÓD SŁOŃCA PROMIENIE LASERY
Prawie trzy tygodnie temu fotografowałem piękne chmurki pod akacjami. Na polach leżały resztki śniegu i o ile dobrze pamiętam, od tego czasu białego puchu więcej nie było, poza jednym krótkim epizodem, kilka dni temu w nocy.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU AKACJE NOCKOWA ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA PODKARPACIE SAMOTNE DRZEWA W POLU
W piątek bez większych nadziei wybrałem się na fotografowanie zachodzącego, będącego tuż po nowiu Księżyca. Zdążyłem w ostatniej chwili, bo tuż nad horyzontem znajdowały się chmury.
Zachód Księżyca tuż po nowiu z widocznym światłem popielatym Zachód Księżyca tuż po nowiu z widocznym światłem popielatym
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GÓRA ROPCZYCKA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD KSIĘŻYCA NÓW ŚWIATŁO POPIELATE PODKARPACIE ASTROFOTOGRAFIA