Dosyć drastyczne zdjęcie, ale zdecydowałem się je pokazać, bo może ktoś z Was wyjaśni o co na nim chodzi…

Dosyć drastyczne zdjęcie, ale zdecydowałem się je pokazać, bo może ktoś z Was wyjaśni o co na nim chodzi…

Powroty z dyskoteki łąkowej bywają trudne. Tego delikwenta spotkałem późnym popołudniem, a do domu miał jeszcze kawał drogi i na dodatek w odwrotnym kierunku.

Pod koniec sierpnia wrzosy kwitły już pełną parą. Okoliczne pszczoły miały raj na ziemi. Nie wydaje mi się, żeby jednak ten pyłek, w którym utarzała się ta pszczółka pochodził z wrzosa. Wydaje mi się, że chwilę wcześniej pracowała na kwiatach hibiskusa.

Nie wszędzie mgła była bardzo gęsta, jak na wczorajszych zdjęciach. Natknąłem się na jedno całkiem jeszcze zielone drzewo… A na koniec spotkałem sarenkę, która postanowiła poćwiczyć skoki przez płotki.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE GNOJNICA PODKARPACIE
Mam w zanadrzu jeszcze kilka nowych zdjęć, na których w roli głównej występują drzewa i mgła.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE GNOJNICA
Dzisiaj kilka panoram, które udało mi się zrobić z zamku.






Podczas jednego z moich leśnych spacerów, podczas lekkiej mgiełki tu i ówdzie pojawiały się takie smugi od światła słonecznego.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PSTRĄGOWA LAS
W połowie kwietnia już zaczynało robić się zielono, jednak ten chrząszcz wolał przesiadywać na uschniętej trawie. Podyktowane to było względami estetycznymi, lepiej prezentował się tu kolorystycznie.


Kilkanaście dni temu co rano w moim rejonie były gęste mgły. Zdołałem zerwać się o „świcie” i pospacerować trochę po lesie w moim ulubionym rezerwacie.



To nie makówki, to czarnuszkowe suszki. Nie próbowałem otwierać i sprawdzać co jest w środku, ale kusi mnie to 😉

