Po wczorajszym burzowym dniu dziś kolejny i znów burza przeszła bokiem. I super się stało, bo przecież jakby padało, to nie zrobiłbym żadnych zdjęć, a tak złapałem kilka ciekawych chmurek na obrzeży komórki burzowej.
Wypatrzyłam ją na radarach, jak była jeszcze daleko ode mnie. Miałem nadzieję, że zdąży dotrzeć do mojej okolicy przed zachodem słońca. Dotarło samo czoło burzy, a zdjęcie zrobiłem punktualnie o zachodzie słońca. No to sezon burzowy rozpoczęty!
W weekend, kiedy księżyc był w pełni warunki do fotografowania były marne, bo niebo ciągle zasnute było chmurami. Wczoraj wieczorem wybrałem się uwiecznić wschód księżyca, i choć łatwo nie było, udało mi się stworzyć taki kadr metodą podwójnego naświetlania, bo oczywiście aparat nie ma aż takiej rozpiętości tonalnej. Nigdy nie zwracałem uwagi na barwy księżyca tuż po jego wschodzie. Taki jest naprawdę, nie mylić z Marsem 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA NOCNE NIEBO FOTOGRAFIA NOCNA SREBRNY GLOB
Dwa dni temu księżyc był tuż po nowiu. Oświetlone było zaledwie dwa procent jego tarczy, ale pozostałą część też łatwo było dostrzec. Fotografowałem go na kilkadziesiąt minut przed jego zachodem.
Jeśli wieczorem się nastawię, że rano trzeba wstać na zdjęcia, to z pobudką nie miewam większych problemów. Zupełnie inaczej jest, kiedy trzeba wstać do pracy. Wtedy kości jakieś takie zastanę, oczu nie mogę otworzyć i wszystko idzie mi jakoś tak ciężko. Dzisiaj rano na stanowisku byłem już grubo przed świtem. Na dzień dobry udało mi się sfotografować niewielką chmurę opadową podświetloną promieniami słońca, które było jeszcze za horyzontem. Później było już tylko piękniej, a nawet pojawiło się subtelne słońce poboczne (przedostatnie zdjęcie).
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCE PODKARPACIE RÓŻOWE CHMURY O PORANKU
O sfotografowaniu zjawiska green flash (zielony błysk) nie śniłem nawet w najpiękniejszych snach. A tu zupełnie przypadkiem, dopiero po skopiowaniu zdjęć na komputer, okazało się, że mi się to udało. Na moich zdjęciach jest ono bardzo subtelne i wydawać by się mogło, że to przekłamanie matrycy aparatu, ale nie. Robiłem zdjęcia zachodzącego słońca to kilkanaście sekund i na czterech zdjęciach pojawiło się zjawisko zielonego błysku, czyli trwało niespełna jedną minutę.
Zjawisko zaczyna się od drugiego zdjęcia, a na czwartym jest najintensywniejsze.
Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017 Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017 Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017 Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017 Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017 Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZJAWISKO OPTYCZNE GREEN FLASH ZIELONY BŁYSK SŁOŃCE METEOFOTOGRAFIA ZAGORZYCE