Dawno nie było żadnych kwiatów na blogu. Wczoraj zrobiłem kilka zdjęć ostróżce ogrodowej, która zaprzyjaźniła się z berberysem.



Dawno nie było żadnych kwiatów na blogu. Wczoraj zrobiłem kilka zdjęć ostróżce ogrodowej, która zaprzyjaźniła się z berberysem.



Czasami na łące spotykam różne takie dziwne i tajemnicze instalacje… Zazwyczaj nie mam zielonego pojęcia co to może być.




Może i mam kilka, może i kilkanaście gatunków motyli w swoich fotograficznych zbiorach. Jednak nie zmienia to faktu, że nie mam szczęścia do ich fotografowania. I tym razem było tak, jak z kosternikiem – jeszcze z daleka zrobiłem jedno zdjęcie, a zanim zdołałem się do niego zbliżyć, odfrunął

Próbował upodobnić się do listka. Mimo, iż był już bardzo głodny nie chciało mu się robić sieci, więc pomyślał że może zdobycz sama przyjdzie do niego. Samiec krzyżaka zielonego nie jest zbyt pracowity. Być może brał przykład z leniwców, które wiszą w ten sposób większość swojego życia.

– Co tam może być pod tym listkiem… – zastanawiała się maleńka błonkówka ciekawie zerkając zza brzegu liścia. Chociaż wydaje mi się biorąc pod uwagę jaka była opaciana pyłkiem i najprawdopodobniej przejedzona, że mogła wychylać się w zupełnie innym celu, który przemilczę…


Koniec czerwca to już chyba za późno, żeby myśleć o potomstwie. Cóż, może robiły to dla przyjemności…

Witam w ostatnim odcinku wyprawy po Skalnym Mieście w Adršpach.







Przed tygodniem prezentowałem pierwszą część fotografii z Adršpach w Czechach. Dziś kolej na następną porcję.






Jak wspomniałem tydzień temu, dziś kilka widoków ze Szczelińca. Pamiętam, że tam na górze, na tarasie widokowym wiało niemiłosiernie. Mimo to mogłem tam stać i stać i tak się gapić 😉






Po relacjach z Błędnych Skał i Skalnych Grzybów w Górach Stołowych przyszedł czas na kilka fotek ze Szczelińca.
Szczeliniec Wielki jest najwyższym szczytem Gór Stołowych. Na jego szczyt prowadzi droga z kamiennych schodów. Jest ich ponad sześćset. Start z miejscowości Karłów. Płaski wierzchołek góry to ogromny labirynt powstały w naturalny sposób, z oryginalnie uformowanych form skalnych. Czas przejścia całej trasy od parkingu to około dwie i pół godziny. Do pokonania jest około cztery i pół kilometra.









