Tylko weekendy

Jesienią i zimą czekam na weekendy z utęsknieniem. To jedyne dni kiedy, jeśli nie pada, mogę wyjść na zdjęcia. W sobotę byłem na nogach już godzinę przed wschodem słońca. I już wtedy niebo zaczęło robić się kolorowe! Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim. A ja musiałem się jeszcze ubrać i podjechać pod akacje. Pierwsze cztery zdjęcia powstały jeszcze zanim wzeszło słońce, a dwa ostatnie w momencie pojawienia się słońca nad horyzontem. Chwilę później niebo zrobiło się już normalne…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPCIA NOCKOWA AKCJE NIEBIESKA GODZINA W POLACH

Zatrzęsienie odorków

Na cyniach z ogródka i w najbliższej okolicy czuły się wyśmienicie. Pod koniec lata i na początku jesieni spotykałem je tam regularnie. Odorki zieleniaki (Palomena prasina).

Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)

Desperacja bokochoda

Jak nie ma co jeść, to i mrówka smakuje doskonale. Ponoć pająki zabierają się do konsumowania mrówek w ostateczności. Ta ostateczność chyba właśnie miała miejsce ponad tydzień temu. Bokochód (Xysticus) wyglądał na tak zdesperowanego, że zjadłby nawet gotowaną marchewkę na słodko, a co dopiero mrówkę.

Bokochód (Xysticus)