Skrawek nieba

Dziś trzy zdjęcia z piątkowego zachodu słońca. Niebo było zachmurzone, ale liczyłem, że choć na chwilkę, choćby na małym obszarze zrobi się kolorowe. Miałem szczęście, bo tak się stało, a ten malutki kawałeczek wystarczył mi do wymyślonego wcześniej prostego kadru.

A tak to wyglądało krótszej ogniskowej chwilę później:

I z bliska na krótkiej ogniskowej:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA PODKARPACIE

Niebieska godzina

Kiedy robiłem dziś te zdjęcia, po zachodniej stronie już napływały chmury. Wschodnia strona horyzontu była natomiast prawie bezchmurna. Do wschodu słońca było jeszcze pół godziny.

Coraz bardziej podoba mi się fotografowanie na długo przez wschodem. Oczywiście nie zawsze sprzyjają ku temu warunki i nie jest to łatwe, ale teraz, kiedy słońce wstaje dość późno mogę sobie na to pozwolić, bo latem nie wyobrażam sobie zrywania się z łóżka tuż po północy :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWO PRZED ŚWITEM

Drzewo, krzyż i grzybiarz

Pogoda taka, że nie chce się wysuwać nosa z domu. Kto jednak wysunął i na dodatek wziął ze sobą aparat, mógł sobie skomponować takie mgliste kadry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BYSTRZYCA PODKARPACIE SAMOTNE DRZEWO GRZYBIARZ KRZYŻ POD DRZEWEM PRZY DRODZE

Wieża widokowa w Bruśniku

Jak już wiadomo sobota obfitowała u mnie w ciekawe zdjęcia. Dziś parę fotek z wieży widokowej w Bruśniku, gdzie zmarzłem prawie do szpiku kości, choć widoki były niebrzydkie.

Przez dłuższą chwilę towarzyszyło mi słońce poboczne.

Na jednym ze zdjęć pojawiły mi się dziwne tęczowe kolory…

Zza górki nieśmiało wyglądały odległe o niecałe 80 kilometrów Tatry.

Tatry z Bobowej | 2017.09.30

Dzisiaj zdjęcia zrobione w sobotę po zachodzie słońca. Majestatyczne Tatry, tym razem z odległości o połowę mniejszej niż zazwyczaj – do najbliższych szczytów było około 80 kilometrów.

Tatry z Bobowej, 80 km, 30.09.2017

Tatry z Bobowej, 80 km, 30.09.2017

Tatry z Bobowej, 80 km, 30.09.2017

FOT. WITOLD OCHAŁ DALEKIE OBSERWACJE TATRY Z BOBOWEJ

Wierzby i szerszenie

Kilka dni temu zaglądnąłem do moich wierzb. Słońce powoli zaczyna zachodzić w takim miejscu, że niebo nad nimi bywa kolorowe. Jako ciekawostkę napisze, że na jednej z wierzb zrobiły sobie gniazdo szerszenie. I to nie byle jakie gniazdo, w każdej minucie wlatuje do niego i wylatuje kilkanaście osobników. Bałem się jednak podejść bliżej, żeby spróbować zrobić im zdjęcie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WIERZBY WIECZOREM

Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 13.09.2017

W tym roku jest jakieś szaleństwo jeśli chodzi o dobrą widoczność. Po raz kolejny Tatry widoczne jak na dłoni z odległości ok. 140 – 150 km! Nic na to nie wskazywało, bo niebo było zachmurzone. Jednak chmury były na tyle wysoko, a powietrze na tyle przejrzyste, że pokazały się w całej swojej okazałości.

Tatry ze Szkodnej (136 km), 13.09.2018

Tatry swoją drogą, ale ciekawe było również niebo nad nimi. Poniżej rozległa panorama (oczywiście z Tatrami).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATRY ZE SZKODNEJ

Nauczony doświadczeniem

W ubiegły poniedziałek nic nie wskazywała na takie „fajerwerki na niebie”. Ale nauczony doświadczeniem, że najlepiej to nie odpuszczać żadnego zachodu pojechałem na górkę i bardzo dobrze zrobiłem, co pewnie widać na poniższych zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODLASEK SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA OKAZAŁE PROMIENIE SŁOECZNE