Niezawodnie

W ogrodzie późnym latem i jesienią nie mam zbyt dużo owoców do zbierania. Ale na orzechy laskowe i winogron mogę liczyć co roku. Orzechy już prawie wszystkie zjedzone, a na winogron trzeba poczekać jeszcze dwa, trzy tygodnie.

Przyjaźń od kołyski

– Kto powiedział, że pluskwiaki nie mogą się przyjaźnić z chrząszczami? Ja znalazłem sobie biedronkę i jak tylko się wylini będzie moją najlepszą kumpelą – opowiadał z wypiekami na twarzy spotkany przeze mnie mały pluskwiak.

Świątynia Wang w Karpaczu

Kontynuując temat moich wakacyjnych wędrówek, dziś ewangelicki kościół Wang w Karpaczu. Jak dla mnie jedyna godna uwagi atrakcja tego wypełnionego do granic możliwości turystami miasteczka.

Kościół pochodzi gdzieś z XII wieku i został przeniesiony aż z Norwegii w XIX wieku. Ciekawostką jest, że do jego budowy nie używano żadnych gwoździ, ani innego żelastwa, a wszystkie łączenia wykonywano za pomocą drewnianych ciesielskich łączy. Spod kościoła doskonale widać Karkonosze i samą Śnieżkę.

Sprawność nr 2 – czołganie

Wiele razy spotykałem tę ćmę, zawsze siadała w najgęstszej trawie i zawsze głową w dół. Nie mam zwyczaju latać do upadłego za owadami, aż uda mi się go sfotografować, ale tym razem postąpiłem inaczej. W końcu udało mi się podczołgać (sic!) na tyle blisko, aby ją sfotografować.


Błyszczka jarzynówka (Autographa Gamma)

Premiera spektaklu

Ta słoneczna pogoda trwa już tak długo, że co niektórym mogłaby się znudzić. Korzystając z tego, że któregoś dnia było więcej chmur wybrałem się na spacer w nadziei na spektakl światło-chmury. Miałem szczęście, zdążyłem na premierę.

Zamek w Mosznej

Tego lata udało mi się nareszcie wyjechać na kilka dni w okolice Karkonoszy, co planowałem od kilku lat… A że zaczyna się długi sezon ogórkowy na owady, to od czasu do czasu wtrącę coś na temat w/w.

Zamek w Mosznej w woj. opolskim słynie z dużej ilości wieżyczek. Sam nie liczyłem, a źródła różnie podają. W każdym razie jest ich kilkadziesiąt. Niektórzy mawiają o zamku, że jest spełnieniem wizji pijanego dekoratora. Cokolwiek wypił, wciągnął, czy powąchał, efekt wygląda imponująco.

Puchowa pościel

– Mięciutka pościel puchowa, to jest to. Można się wyspać do woli. Zwłaszcza teraz, kiedy dzieci nareszcie poszły do szkoły i mam całe przedpołudnie dla siebie – cieszył się tata – much z rozpoczęcia roku szkolnego.