W oczekiwaniu na „autostop”

– Jestem taki malutki, że poudaję trochę kleszcza, posiedzę tu na koniuszku a może uda mi się kogoś złapać, kto przetransportowałby mnie na drugi koniec łąki. Skrzydełka trzeba oszczędzać.

Spacerkiem po Budapeszcie I

Jakiś czas temu miałem okazję zwiedzić trochę Budapeszt i pozwolę sobie dla odmiany co jakiś czas pokazać kilka fotek.

Na dzień dobry budynek parlamentu, czyli chyba najbardziej znany obiekt w tym mieście. Miałem okazję podziwiać go tuż przed zachodem słońca.

I drugie zdjęcie, zrobione kilkanaście minut później, różniące się tylko światłem.

Spotkanie bliskie

W tym sezonie miałem na szczęście tylko jedno bliskie spotkanie z kleszczem, które skończyło się na pogotowiu, bo sobie Vitoos chciał sam go wyciągnąć i się nie udało…

Spacerowe obrazki

Jakoś tak ostatnimi czasy korzystając z ładnej pogody miałem parcie na fotograficzne spacery po lesie. W poprzednią sobotę było jeszcze całkiem ciepło i chwilami nawet słonecznie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS JESIEŃ

Sprawy bieżące

Powoli sezon na fotografowanie dobiega końca. Wiosną i latem starałem się pokazywać w miarę aktualne zdjęcia, to znaczy nie starsze niż dwa, trzy tygodnie 😉 Teraz trzeba już sięgnąć do archiwów, których pokazać nie zdążyłem.

Zastęp mszyc spotkałem pod koniec kwietnia. Jak się okazało, było to spotkanie Koła Wiejskich Gospodyń. Omawiały bieżące sprawy wynikające z nadejścia wiosny.

A tu już jesień

Kilka dni temu pokazywałem Wam zielone drzewa w mojej najbliższej okolicy. Tymczasem kilkanaście kilometrów stąd drzewa wyglądają zupełnie inaczej. Jesiennie pełną parą.

Zdjęcia zrobione w rezerwacie Zabłocie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU REZERWAT ZABŁOCIE LAS