Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu | 15.02.2017

O sfotografowaniu zjawiska green flash (zielony błysk) nie śniłem nawet w najpiękniejszych snach. A tu zupełnie przypadkiem, dopiero po skopiowaniu zdjęć na komputer, okazało się, że mi się to udało. Na moich zdjęciach jest ono bardzo subtelne i wydawać by się mogło, że to przekłamanie matrycy aparatu, ale nie. Robiłem zdjęcia zachodzącego słońca to kilkanaście sekund i na czterech zdjęciach pojawiło się zjawisko zielonego błysku, czyli trwało niespełna jedną minutę.

Zjawisko zaczyna się od drugiego zdjęcia, a na czwartym jest najintensywniejsze.

O mojej obserwacji na TVN24

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017

Zjawisko Green Flash na Podkarpaciu, 15.02.2017

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZJAWISKO OPTYCZNE GREEN FLASH ZIELONY BŁYSK SŁOŃCE METEOFOTOGRAFIA ZAGORZYCE

Słup słoneczny

Mroźny wieczór, na zaokiennym termometrze -16°C. Zachodnie niebo bezchmurne, więc postanawiam pojechać we wcześniej upatrzone miejsce, zrobić kilka fotografii i w te pędy wrócić do domu. Na wzniesieniu mocny i mroźny wiatr, więc przez 10 minut fotografowania zmarzłem, jakbym stał tam z godzinę. Trud jednak nagrodzony, bo udało mi się sfotografować niewysoki, bo niewysoki, ale jednak – słup słoneczny.

Słup słoneczny (słup świetlny) tozjawisko optyczne w atmosferze polegające na ukazaniu się kolumny świetlnej. Zjawisko powstaje w wyniku odbicia światła nisko położonego słońca lub innego źródła światła od poziomych powierzchni uporządkowanych swobodnym opadaniem kryształów płatkowych lodu. Najłatwiej jest go zaobserwować tuż przed wschodem słońca lub tuż po jego zachodzie. Przybiera wtedy formę świetlnej kolumny, przemieszczającej się wraz z ruchem słońca pod horyzontem. ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA

Tęcza dogoniona

Ostatnio tyle się fotograficznie dzieje, że nie nadążam z publikacją. Dzisiejszy temat nie bardzo pasuje do października, który się właśnie zaczyna, ale miało to miejsce nie dawniej, jak dziewięć dni temu. Wracając z pracy do domu zauważyłem tęczę. Gaz do dechy, po aparat i z powrotem na najbliższe bezludzie. Udało się uwiecznić niezwykły spektakl – tęczę, groźne chmury i smugi opadowe w jednym.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI TĘCZA ZJAWISKA OPTYCZNE METEOFOTOGRAFIA FOTOGRAF POGODY

Czujni pasażerowie

Dobrze, że w samochodzie miałem czujnych pasażerów. Ni stąd ni zowąd zaczęli coś wykrzykiwać. W końcu zrozumiałem o co chodzi. Pojawiła się tęcza. Zatrzymałem w te pędy auto i udało mi się sfotografować wyjątkowo płaską tęczę. A w zasadzie jej połowę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU METEOFOTOGRAFIA ZJAWISKA OPTYCZNE TĘCZA POGÓRZE PRZEMYSKIE

Niespodziewane zjawisko

Jak już pojedzie się fotografować zachód słońca, zawsze należy czekać do ostatniej chwili. Kiedy słońce zaszło za chmurę znajdującą się tuż nad horyzontem, zebrałem manele i udałem się do domu. Nie zdążyłem ujechać kilometra, kiedy moim, oczom ukazał się taki widok…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CIENIE CHMUR PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI FOTOGRAF POGODY METEOFOTOGRAFIA