Lubię te zimne barwy podczas niebieskiej godziny. Tak było w sobotni ranek, mróz w okolicy -10 °C, ale bezwietrznie i w sumie dość przyjemnie. Pod warunkiem, że było się ciepło ubranym. Na pierwszym zdjęciu można dostrzec „zalążek” słupa słonecznego, który rósł z każdą minutą.
Z Księżycem „borykam” się od wczoraj. To wczoraj było całkowite jego zaćmienie. Niestety plany zdjęciowe pokrzyżowały chmury. Za to dzisiaj, co prawda już dość wysoko nad horyzontem, ale jednak, udało się go sfotografować. Kilkadziesiąt kilometrów ode mnie wisiały niskie chmury stratus, a na dodatek pod wieczór zaczęła się zbierać mgła. Mimo to równo pół godziny po wschodzie zaczęło na niebie jaśnieć pomarańczowe kółko. Słońce zaszło godzinę wcześniej i było już bardzo ciemno, warunki trudne, ale apetyt zaspokojony 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHÓD KSIĘŻYCA W PEŁNI 21.01.2019 ZAGORZYCE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PODKARAPCIE
Dzisiejszy wpis miał być o zaćmieniu Księżyca, które miało miejsce dziś nad ranem. Niestety chmury i mgła pokrzyżowały plany obserwacyjne. Na pocieszenie rano zastałem piękny widok – po nocnej mgle została piękna szadź na drzewach.
To już drugie tego typu zjawisko optyczne, które udało mi się zaobserwować w tym roku. Wczorajszy ranek był bardzo mroźny, ale to nie przeszkodziło mi wyskoczyć na kilka chwil na zdjęcia. Uwieczniłem poranny słup słoneczny, czyli zjawisko optyczne w atmosferze przyjmujące postać kolumny świetlnej. Powstaje ona w wyniku odbicia światła słonecznego od poziomych powierzchni uporządkowanych poziomo swobodnym opadaniem kryształów płatkowych lodu.
Dzisiaj tylko jedno zdjęcie. Zrobiłem je dziś przed świtem w mroźnej i śnieżnej scenerii.
Zanim słońce pokazało się na horyzoncie, po przeciwnej jego stronie można było zaobserwować intensywny Cień Ziemi (ciemne pasmo tuż nad horyzontem) oraz tzw. Pas Wenus – różowe pasmo tuż ponad ciemnoniebieskim cieniem Ziemi.
FOT. WITOLD OCHAŁ CIEŃ ZIEMI PAS WENUS ZIMA ŚNIEG PODKARPACIE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SZKODNA
Śniegu zostało już niewiele. Po trzech dniach dodatnich temperatur leży on tylko tu i ówdzie. Na szczęście zostało mi jeszcze kilka fotek z wcześniejszych dni.
Idąc po takiej alejce, gdzie na wiszących nad drogą gałęziach zalega sporo śniegu może wydawać się ryzykowne. W każdej chwili śnieg może spaść za kołnierz 😉 Na takie warunki trafiłem w ubiegłą sobotę. Udało się, że przez chwilę przyświeciło mi słońce i dodatkowo uatrakcyjniło moją alejkę.
FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARACIE LAS ZIMA SNIEG MRÓZ ŚNIEŻNA ALEJKA DRZEWA OBSYPANE ŚNIEGIEM
Wczoraj wspominałem, że ubiegła niedziela obfitowała w zjawiska optyczne na niebie. Przed południem udało mi się złapać wieniec słoneczny. Zdjęcie tylko dokumentacyjne, bo pojawił się na bardzo krótko i nie zdążyłem ustawić poprawnych parametrów w aparacie. Ale cieszy mnie to zdjęcie bardzo 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ WIENIEC SŁONECZNY PODKARPACIE KRZYWA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI NIEBO ZJAWISKA OPTYCZNE NA NIEBIE
Ubiegła niedziela była zdecydowanie udana fotograficznie. Poza oddepresowującym spacerem po lesie udało mi się wieczorem złapać drugie w tym sezonie (o tym pierwszym jutro) zjawisko optyczne. Mowa o słupie słonecznym. Zaskoczył mnie on w drodze i na szybko szukałem jakiegoś miejsca, skąd spokojnie mógłbym go sfotografować. Ostatecznie wjechałem w boczną drogę i fotografowałem z samochodu, bo dość mocno sypał śnieg. Paprochy na zdjęciu to nie paprochy, tylko właśnie padający śnieg.