Odpocznijmy na jeden dzień od landszaftów. W ogrodzie pokazują się nowe kwiaty, więc dziś wpis kwiatowy. Pierwsze dwa zdjęcia to różanecznik, a kolejne dwa to niestety nie wiem 🙂




Odpocznijmy na jeden dzień od landszaftów. W ogrodzie pokazują się nowe kwiaty, więc dziś wpis kwiatowy. Pierwsze dwa zdjęcia to różanecznik, a kolejne dwa to niestety nie wiem 🙂




Wiosną nie może zabraknąć na blogu zdjęć kwiatów. Poniżej kilka ujęć z ogrodu i lasu.




W tym roku bieda w ogrodzie z kwiatami. Ale to między innymi dlatego, że fotografowanie pochłania mnóstwo czasu i nie ma go już na pielęgnację kwiatów Ostały się jednak m. in. szafirki, które postanowiłem uwiecznić.
Pierwsze dwa zdjęcia zrobiłem po południu na 60 mm. Dwa kolejne późnym wieczorem na 300 mm.




Dawno nie było tutaj zdjęć mojej pupilki. Pochłonięty fotografowaniem krajobrazów zapomniałem o poczciwej Matyldzie. W tym roku stuknie jej dwanaście lat, ale ma się jak na razie nie najgorzej.




Drugi sezon z kolei spotykałem go na roślinach rosnących w ogrodowym stawie. Widać spodobało mu się tam i się zadomowił. To Rzęsielnica (Donacia brevicornis).


Rzęsielnica (Donacia brevicornis)
W tym sezonie nie miałem szczęścia do skakunów. Udało mi się zrobić tylko trzy zdjęcia. A spotkań z nimi miałem tylko dwa.



Początek maja. Spacer po ogrodzie w poszukiwaniu owadów do fotografowania. Na jabłonce spotkałem dwie kudłate gąsienice Kuprówki złotnicy (Euproctis similis). Dziwnie zaczęły się zachowywać na mój widok. Gąsienice zazwyczaj nie uciekają, jeśli już to podwijają nóżki i spadają w trawę. Te postanowiły spróbować swoich sił w ucieczce z prawdziwego zdarzenia – nogi za pas i długa w liście. Na szczęście nie były zbyt szybkie i udało się zrobić kilka fotek.



W ubiegłym roku miałem nieco więcej szczęścia do knieżycy szarej (Elasmucha Grisea). Udało mi się wtedy sfotografować te pluskwiaki od jajka do dorosłości. Tej wiosny również klika razy spotkałem tego pluskwiaka.



Zdjęcia z maja.
W ogrodzie rośnie kilka skupisk irysów. Niezawodnie co roku pojawia się na nich jednorek kosaćcowy (Mononychus punctumalbum. Tak było i w ubiegłym sezonie.
Kiedy chciałem mu zrobić kilka fotek i złapałem dłonią łodygę, ten uznał widocznie, że na moim palcu będzie się prezentował lepiej niż na zielonej roślinie.

Zdjęcia z 31 maja.
Tym razem pod obiektyw poszły ogrodowe pajęczyny.





FOT. WITOLD OCHAŁ MAKROFOTOGRAFIA, PAJĘCZYNY ODBICIA