Jeszcze nie burze

To jeszcze nie burze, tylko punktowe intensywne opady deszczu, ale cieszy fakt, że w końcu coś się zaczyna dziać ciekawego w pogodzie w moim regionie. Około południa nieopodal pojawiła się widowiskowa komórka konwekcyjna. W kilkanaście minut zareagowałem i pojawiłem się na swoim punkcie obserwacyjnym. Miałem szczęście, bo opady przechodziły bokiem i udało mi się zrobić kilka zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODLASEK PODKARPACIE KONWEKCJA OPADY DESZCZU KOMÓRKA KONWEKCYJNA

Pierwsze konwekcje

Tym razem fotografowałem na gościnnych występach na Pogórzu Przemyskim, tuż przy granicy z Ukrainą. Wczoraj po południu dotarły tam widowiskowe chmury konwekcyjne. W przerwach między deszczem udało mi się zrobić poniższe zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAFIA METEO BURZA KONWEKCJA CHMURY OPADOWE

HERMANOWICE

Wielkoczwartkowy wieczór

W Wielki Czwartek wybrałem się wieczorem na spacer z aparatem. Chmur było niewiele, ale kiedy słońce zeszło niżej okazało się, że wysokie chmury jak najbardziej są. Na dodatek miałem okazję obserwować ciekawie wyglądające cieniutkie smugi na niebie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC, PODKARPACIE CIEKAWE CHMURY

Po drugiej stronie

W sobotę wybrałem się nad bagienko, aby zrobić foty do tego wpisu:

https://witoldochal.blog/2019/04/14/wycinki-por-dnia/

Po wykonanej robicie odwróciłem się do tyłu, a tam zachwycające widoki, mimo, iż do zachodu było jeszcze trochę czasu. Urokliwe bagienko i niecodzienne chmury stworzyły mi ciekawy obrazek.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFiA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BORECZEK BAGNA

Samotne drzewa i droga

Ósmy kwietnia i kolejne dobre przeczucie, że tego wieczoru zachód słońca będzie niebanalny. Wybrałem się w sprawdzone miejsce z kilkoma samotnymi drzewkami i niepozorną polną drogą. Chyba nie tylko ja przeczuwałem ładne chmurki, bo w okolicy było kilkoro spacerowiczów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GNOJNICA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWA POLNA DROGA

Piłka nad wodą

Kolejny raz przekonałem się, że zawsze trzeba czekać do ostatniej chwili. Coś mi podpowiadało, że mimo zachmurzenia, słońce nie zawiedzie i pokaże się nad horyzontem. Nie myliłem się. Dla takich widoków warto było czekać. Tym bardziej, że w najbliższych dniach prognozuje się głównie chmury i opady deszczu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO NAD WODĄ

Fale na niebie, czyli Asperitas

Widoczne były dzisiaj przez większość dnia. Jak na złość, kiedy miałem możliwość wyjechania w teren, zaczęły zanikać. Nie mniej jednak udało się zrobić kilka zdjęć.

Mowa o widowiskowych chmurach zwanych asperitas, które charakteryzują się falami zlokalizowanymi u podstawy chmur, do złudzenia przypominającymi morskie fale widziane od dołu.

Asperitas

Asperitas

Asperitas

Asperitas

Asperitas

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA NIEBA ASPERITAS CIEKAWE CHMURY JAK FALE OCEANU

Zachód z krzywym drzewem

Nie lubię specjalnie, jak ktoś postronny przygląda mi się jak fotografuję. Zajechałem na wcześniej upatrzoną miejscówkę, a tam prace polowe wre. Odbiłem wobec tego w inną stronę, i to było zrządzenie losu, bo odkryłem fajne miejsce z pokrzywionymi drzewkami owocowymi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GNOJNICA PODKARPACIE ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWKO OWOCOWE

Przyglądamy się chmurom z bliska

Bywa tak, że chmury wyglądają ładnie z daleka, ale bywa i tak, że ciekawsze wydają się z bliska. Ten drugi wariant miał miejsce w ubiegłą sobotę.

Na pierwszym zdjęciu widok na szerszym kącie. kwadratami zaznaczyłem obszary nieba, którym przyglądnąłem się z bliższa.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE CIEKAWE CHMURY NIEBO O ZACHODZIE SŁOŃCA