21 lipca był burzowy. Połowa Polski pod chmurami. Na sam koniec dnia, pół godziny przed zachodem słońca niziutko nad horyzontem pojawił się pas czystego nieba. Kiedy słońce się tam znalazło niebo dosłownie zapłonęło z minuty na minutę zmieniając kolory.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC PODLASEK ZACHÓD SŁOŃCA METEOFOTOGRAFIA





































