Efektowne promienie | 8 rocznica prowadzenia bloga

Wtorkowy wieczorny wypad na zdjęcia udał się wyśmienicie. Tym razem trafiłem na niewielką chmurkę na niebie, za którą schowało się słońce wypuszczając na boki efektowne promienie.

W między czasie pojawił się również kawałeczek tęczy.

Dzisiaj mija równe 8 lat od kiedy prowadzę bloga. Aż sam nie mogę uwierzyć, że tak długo i regularnie publikuję wpisy. Pojawiło się ich tutaj przez te ostatnie 8 lat 2.873 z 6.340 zdjęciami. Blog miał około 800.000 odsłon i prawie 200.000 unikalnych użytkowników. To miłe, że mimo iż w czasach kiedy całe życie wirtualne toczy się na fejsbukach, tłiterach i instagramach, ktoś jeszcze zagląda również na blogi 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ SZKODNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA Z EFEKTOWNYMI PROMIENIAMI

Wściekły róż

W ubiegłą środę już od późnego popołudnia wszystkie znaki na niebie wskazywały, że może być piękny zachód słońca. W ciągu dnia nad Słowacją była potężna burza, a chmury z jej kowadła rozmywały się przez całe popołudnie, aż dotarły nad mój region. Delikatne wysokie chmurki podświetliło słońce, które chwilę wcześniej zaszło za horyzont. Nauczony doświadczeniem, mimo chłodu jak na tę porę roku, czekałem do ostatniej chwili. W końcu kolory zrobiły się wściekle różowe 😉

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC BRZOZA ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ZBOŻE KRAJOBRAZ RÓŻOWE CHMURY NIEBO

Chmury, słońce, deszcz i ich efekt

Ubiegły piętek wieczorem postanowiłem siedzieć w domu i odpuścić sobie fotografowanie zachodu. Tym bardziej, że pogoda nie była optymistyczna. Dookoła chmury i deszcz. Między czasie odstałem cynk, że pojawiło się słońce. Jak zwykle przygotowany, że w każdej chwili trzeba będzie wyjść, w kilka minut byłem na najbliższym pagórku. Po drodze zrobiłem zdjęcie subtelnej tęczy.

A kiedy wyjechałem na szczyt, czekał tam na mnie taki widok.

FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PROMIENIE ZACHÓD SŁOŃCA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU PODKARPACIE

Księżyc i Słońce

W sobotę tak się na niebie poukładało, że w jednym kadrze zmieściłem i zachodzące słońce i znajdujący się jeszcze całkiem wysoko na niebie księżyc.

FOT. WITOLD OCHAŁ GÓRA ROPCZYCKA PODKARPACIE FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU ZACHÓD SŁOŃCA KSIĘŻYC I SŁOŃCE NA JEDNYM KADRZE

Gama kolorów na niebie

Groźne chmury na niebie zwiastują albo całkowitą porażkę fotograficzną, albo super warunki. Wszystko zależy od tego, czy słońce na sam koniec dnia zdoła się przebić przez ich warstwę. W poniedziałek wystąpiła ta druga opcja i krótko przed zachodem niebo zaczęło się malować całą gamą kolorów.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWO NA NIEBIE WIOSNA CHMURY DESZCZOWY DZIEŃ

Promienie zmierzchowe | Crepuscular rays

Intensywne promienie zmierzchowe pojawiły się wieczorem, 29 kwietnia na niebie. Promienie zmierzchowe, to nic innego jak smugi światła powstające na skutek przedostawania się światła słonecznego przez szczeliny w chmurach. Na zachodzie kraju znajdowały się wysokie burzowe cumulonimbusy i to one spowodowały to zjawisko.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ZAGORZYCE PODLASEK PROMIENIE ZMIERZCHOWE CREPUSCULAR RAYS NIEBO CHMURY ZACHÓD SŁOŃCA

Między nadajnikami

Sobota i niedziela, to były dni, na które czekałem od kilku miesięcy kiedy to zrodził się w mojej głowie pomysł, że fajnie byłoby złapać zachodzące słońce dokładnie między dwoma nadajnikami znajdującymi się kilka lub kilkanaście kilometrów od upatrzonego miejsca. W sobotę na śmierć o tym zapomniałem, ale w niedzielę wyczekiwałem niecierpliwie na zachód słońca z nadzieją że pogoda dopisze. I udało się.

Miejsce z którego robiłem pierwsze i ostatnie miejsce było od siebie oddalone o kilkadziesiąt metrów, więc sukcesywnie, jak słońce schodziło za horyzont musiałem przemieszczać się z aparatem.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ROPCZYCE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA WIOSNA NIEBO

Zachód za kościołem | Chmury Kelvina-Helmholtza

Dokładnie rok temu i jeden dzień fotografowałem z dokładnie tego samego miejsca co dziś zachód słońca. Wtedy było zupełnie bezchmurnie, dziś było tylko kilka niewielkich chmurek. Przyznam się, że chciałem zrobić identyczny kadr z zachodzącym księżycem jakiś czas temu, niestety pogoda nie dopisała, i teraz muszę czekać kolejny rok…

Za to udało mi się sfotografować rzadko spotykane chmury związane z niestabilnością Kelvina-Helmholtza.

Fluctus to natomiast formacja falowa, formująca się zazwyczaj w górnej cześci chmury w postaci loków lub fal – fale Kelvina – Helmholtza. Występują głównie z Cirrusami, Altocumulusami, Stratocumulusami, Stratusami i czasami z Cumulusami. Chmury Kelvina-Helmoholtza formują się, gdy obecne są dwie różne masy powietrze o innej gęstości. Co więcej muszą się one poruszać tak, aby górna płynęła z inną szybkością niż dolna. Wtedy powstają charakterystyczne wiry. Jeżeli w okolicy tych zawirowań znajdzie się trochę skroplonej pary wodnej, powstanie tam „pofalowana” chmura, dla której odległość wirów („garbów”) zależna jest od różnicy prędkości i gęstości sąsiadujących ze sobą warstw powietrza. Powstawanie chmur Kelvina-Helmholtza jest dla pilotów ważnym wskaźnikiem niestabilności w atmosferze, będących sygnałem możliwości wystąpienia turbulencji. (cytat z Fani Pogody)

Chmury Kelvina-Helmholtza w powiększeniu na poniższych zdjęciach:

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ KAPLICA CMENTARNA ZACHÓD SŁOŃCA NIEBO, SŁOŃCE WIOSNA CHMURY KELVINA-HELMHOLZA

Krzyże w kolorowej otoczce

Ponad tydzień temu leżało jeszcze trochę śniegu, a na niebie już od popołudnia wisiała ciekawa chmurka. Utrzymała się do późnego wieczoru i dopiero wtedy nabrała kolorów.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE PODLASEK ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ŚNIEG CHMURY NIEBO