Falujące słońce czyli refrakcja atmosferyczna

W sobotę, 10 listopada pogoda była taka sobie, ale miała miejsce inwersja temperatury, a w takich warunkach można liczyć na ciekawe zjawiska optyczne. Nie myliłem się.

Po pierwsze słońce niesamowicie falowało przechodząc przez kolejne warstwy atmosfery, co widać na kolejnych zdjęciach, ale przede wszystkim na krótkim timelapsie (film na końcu wpisu lub pod linkiem). Timelaps wyszedł tak sobie, ale oddaje istotę zjawiska refrakcji atmosferycznej. Nie będę się rozpisywał o tym zjawisku, więcej można poczytać w artykule okraszonymi moimi fotografiami na portalu pogodowym DobraPogoda24.

Drugie zjawisko, które uchwyciłem, to zjawisko green flash (pierwsze zdjęcie). Tym razem bardzo, bardzo subtelne i trzeba się mocno wpatrzyć w zdjęcie, żeby zauważyć kilka zielonych pikseli u góry tarczy słonecznej.

Fot. Witold Ochał, refrakcja atmosferyczna, falujące słońce
Fot. Witold Ochał, refrakcja atmosferyczna, falujące słońce
Fot. Witold Ochał, refrakcja atmosferyczna, falujące słońce
Fot. Witold Ochał, refrakcja atmosferyczna, falujące słońce
Fot. Witold Ochał, refrakcja atmosferyczna, falujące słońce

FOT. WITOLD OCHAŁ GREEN FLASH FALUJĄCE SŁONCE REFRAKCJA ASTRONOMICZNA REFRAKCJA ATMOSFERYCZNA

Wieczorna niespodzianka

Uwielbiam takie warunki, kiedy całe niebo jest w chmurach, a nad samym horyzontem czyściutkie niebo. Często wtedy pojawiają się zjawiskowe promienie, albo słońce podświetla od dołu chmury. Tym razem obserwowałem i jedno i drugie zjawisko. Promienie na krótko przed zachodem, a podświetlone chmury… czterdzieści minut po zachodzie.

Fot. Witold Ochał, Nockowa
Fot. Witold Ochał, Nockowa
Fot. Witold Ochał, Nockowa
Fot. Witold Ochał, Zagorzyce

FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD SŁOŃCA PROMIENIE PODŚWIETLONE CHMURY

Polowanie na słońce

W ciągu ostatniego tygodnia próbowałem ponownie uchwycić słońce pomiędzy dwoma nadajnikami znajdującymi się w niedalekiej okolicy. Warunki niekoniecznie sprzyjały, a ja podjąłem trzy próby z dwóch innych niż poprzednio miejsc.

24 sierpnia słońce schowało się za chmurami, zanim dotarło do horyzontu, a nie miałem możliwości ustawić się tak, aby złapać je centralnie między wieżami.

Fot. Witold Ochał, zachód słońca za nadajnikami w Ropczycach

Kolejna próba 27 sierpnia. Niedokładnie obczaiłem miejsce fotografowania i próba nieudana. Na niebie była cała masa chmur, więc i tak zdziwiłem się, kiedy słońce pojawiło się dopiero nad samym horyzontem.

Fot. Witold Ochał, zachód słońca
Fot. Witold Ochał, zachód słońca

Ostatnie podejście 29 sierpnia. Tym razem smog zasłonił słońce i wyszło bardzo blade.

Fot. Witold Ochał, zachód słońca

Kolory po burzy

19 sierpnia w ciągu dnia było burzowo i deszczowo. Liczyłem, że na koniec dnia może się zrobić na niebie kolorowo. Tak też było. Trzy zdjęcia powstały w ciągu 8 minut, a kolory zmieniały się z minuty na minutę.

Fot. Witold Ochał, Zagorzyce
Fot. Witold Ochał, Zagorzyce
Fot. Witold Ochał, Zagorzyce

FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE PODLASEK POWIAT ROPCZCKO-SĘDZISZOWSKI ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO

Promienie i słoma

W ubiegłą środę spontanicznie pojechałem popatrzeć na zachód słońca. Na niebie czekały na mnie okazałem smugi światła słonecznego.

Fot. Witold Ochał, Zagorzyce, zachód słońca
Fot. Witold Ochał, Zagorzyce, zachód słońca
Fot. Witold Ochał, Zagorzyce, zachód słońca
Fot. Witold Ochał, Zagorzyce, zachód słońca

I jeszcze spojrzenie za siebie.

Fot. Witold Ochał, Zagorzyce, zachód słońca

FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI ZACHÓD SŁOŃCA ŚCIERNISKO SŁOMA PO ŻNIWACH ŁADNE ŚWIATŁO