Szadź na różowo

Muszę zacząć wierzyć swojej intuicji, która podpowiadała mi, że rano wszystko pokryte będzie szadzią. W ostatniej chwili zdążyłem na to cudowne światło poranka. Słońce wyszło zza horyzontu i po około 20 minutach schowało się za chmurami.

Przez ten krótki czas udało mi się zrobić między innymi te dwa zdjęcia. Jak żyję, czegoś takiego nie widziałem. Szadź połączona z różowym (!!!) światłem poranka. Nie uwierzyłbym, gdybym tego nie widział na własne oczy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE SZADŹ PORANEK ŚWIT Z SZADZIĄ I MROZEM

Dać dziecku latarkę

Wychodzę do pracy – ciemno, wracam – ciemno. A ponieważ bez fotografii nie potrafię normalnie funkcjonować, wybrałem się spróbować swoich sił nocą. Wsadziłem do auta latarkę i modela i fru w plener.

Niebo było zasnute chmurami a w powietrzu unosiła się delikatna mgła. W oddali miałem światła pobliskiej wioski, które rozporoszone przez ową mgłę malowały niebo na ten pomarańczowawy kolor. Na polach i drzewie natomiast zimne światło nocy wspomagane moją latarką.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA ALEJA JESIONOWA PODKARPACIE LATARKĄ ŚWIECONE AUTOPORTRET NZDJĘCIA NOCĄ

Tatry z Pstrągowej | 19.12.2020

Czas na zachody słońca za Tatrami z mojej okolic jest od grudnia do stycznia. Możliwość na zrobienie zdjęć mam tylko w weekendy. Dziś wszystko się ładnie poukładało, a więc wolny dzień, piękna pogoda i brak chmur. Udało się złapać zachodzące słońce dokładnie za Sławkowskim Szczytem (odległość 144,4 km).

Na początek sklejka z sześciu fotek robionych co 46 sekund:

Zachód słońca za Sławkowskim Szczytem, 19.12.2020, 144,4 km

I poszczególne zdjęcia w większym rozmiarze:

Na koniec nieco szerzej, bo po zachodzie pojawiły się delikatne cienie gór, Sławkowskiego i Łomnicy:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZACHÓD SŁOŃCA ZA TATRAMI SŁAWKOWSKIM SZCZYTEM Z PSTRĄGOWEJ

Eksperymenty kolorystyczne

Postanowiłem od czasu do czasu poeksperymentować z kolorami na moich zdjęciach. Tym razem na warsztat poszły dwa zdjęcia, które zrobiłem wieczorem w lesie. W dwie strony długa prosta, na co dzień zapewne błotnista, teraz przymarznięta droga z walającymi się złocistymi liśćmi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ŻDŻARY PODKARPACIE LEŚNA DROGA STYL ART

Studencki kwadrans

Po pięciu dniach pracy, gdzie zaczynam i kończę ją po ciemku, bo dzień taki krótki, nadszedł sobotni poranek. Jeszcze w ciemnościach czekałem w szczerym polu na wschód słońca. Czekałem… czekałem… i nadal czekałem. Czas minął, studencki kwadrans minął, a słońca ciągle nie było. Ani jednej małej dziurki w chmurach, o mgle nie wspominając. Mimo wszystko światło było jakieś takie niezwykłe. Jakby jednak coś tam chciało a nie mogło się przez te chmury i mgłę przebić.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA AKACJE PODKARPACIE SAMOTNE DRZEWA W PORANNEJ MGLE

Bez ubrania

To była jedna z tych szybkich i spontanicznych „wypraw”… choć ciężko nazwać to wyprawą, bo to rzut mokrym beretem od domu. Zobaczyłem co dzieje się za oknem i w 10 minut byłem na miejscu. Na szczęście spektakl na niebie ciągle trwał. Zrobiłem tylko kilka szybkich zdjęć, bo nie zdążyłem się ubrać (wystarczająco), a było strasznie zimno i wiał przejmujący wiatr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODLASEK PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO ŚNIEG MRÓZ KRZYŻ MILENIJNY

Pozalewane

Bywa tak, że sam trafię w jakieś nowe ciekawe miejsce. Bywa i tak, że ktoś mi takowe zdradzi lub zobaczę u kogoś zdjęcia i dopytuję o namiary. Tak było tym razem. Całkiem blisko znajduje się niesamowite miejsce w lesie z mnóstwem większych i mniejszych rozlewisk, stawów, rowów…. zwał jak zwał. Od późnej jesieni do wiosny raj dla fotografa.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ŻDŻARY PODKARPACIE LEŚNE JEZIORKA JESIEŃ LÓD MRÓZ

Wschód Księżyca

Wschodzący Księżyc nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. To uczucie, kiedy patrzysz na ciemny horyzont i nigdy tak naprawdę do samego końca nie wiesz, w którym dokładnie miejscu wyjdzie i czy w ogóle. Czy gdzieś tam, nad czarnym horyzontem nie ma chmur. Tym razem pokazał się dopiero kilka dobrych stopni nad horyzontem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODKARPACIE WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD KOŚCIOŁEM W sĘDZISZOWIE MAŁOPOLSKIM

Na planie horroru

Tak czułem, że na darmo nie wstaję. Podczas wczorajszego świtu zastałem świat spowity we mgle. Swoje kroki, znaczy się koła skierowałem do pobliskiego lasu bukowego. Zastałem tam niesamowity mglisty klimat. Przyznacie, można poczuć się jak na planie horroru 😉

Zapraszam na mój autorski fanpage na facebooku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA OLCHOWA PODKARPACIE PORANNY LAS WE MGLE

Tatry z Przedmieścia Czudeckiego

Gacek, nietoperz, batman. To określenia dalekoobserwatorów z podkarpackiego na słońce zachodzące za odległymi Tatrami. Tutaj do Łomnicy i Sławkowskiego szczytu, za którymi zachodzi zachodzi słońce jest odpowiednio 145 i 149 kilometrów.

Na punkt obserwacyjny jechałem bez większych nadziei na sukces. Patrząc na mapy satelitarne domyślałem się, że Tatry się pokażą, ale nie byłem pewien czy zobaczę tarczę słońca, bo jednak w okolicy Tatr było nieco chmur. I co? Udało się. Doskonale widoczna tarcza słońca pomiędzy Sławkowskim i Łomnicą. Lepiej nie mogło się ułożyć. Do tego ten domek na wzgórzu. Odnosi się wrażenie, że góry są tuż za nim 😉

Tatry z Przedmieścia Czudeckiego, do Łomnicy 145 km, do Sławkowskiego 149 km.

Zdjęcie z początku grudnia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA PRZEDMIEŚCIE CZUDECKIE DALEKIE OBSERWACJE TATR NIETOPERZ GACEK BATMAN SŁOŃCE DOMEK

%d blogerów lubi to: