Tam gdzie król chodzi piechotą | Długoskrzydlak sierposz

Ostatnio mam fazę na makrofotografię, więc pomiędzy krajobrazami będę upychał moje owady. Dziś długoskrzydlak sierposz (Phaneroptera falcata).

Spacerowałem po łące uważnie oglądając trawy i patrząc pod nogi, kiedy coś przeleciało przede mną. Ucieszyłem się, że to modliszka, ale nie! To popularnie zwany konik polny! Fotografuję owady już ładnych paręnaście lat, ale nie wiedziałem, że one latają. Albo przynajmniej długoskrzydlak. Pierwsze zdjęcie zrobiłem mu w gęstwinie, a potem razem z trawkę zabrałem go na sesję. A ten…. nic sobie z tego nie robiąc zabrał się bezwstydnie za robienie kupy…

Długoskrzydlak sierposz (Phaneroptera falcata)
Długoskrzydlak sierposz (Phaneroptera falcata)

Kraina mgły

Przejechałem dziś rano sporo kilometrów, żeby znaleźć odrobinę mgły. Ale jak już znalazłem, to uwierzcie, zdjęcia same się robiły.

Wczoraj mgła była wszędzie, dziś mimo prognoz z mgłą było ubogo. Odwiedziłem kilka sprawdzonych miejscówek w nadziei na ładne światło. Nic z tego. Wracałem zrezygnowany do domu, kiedy cos mnie tknęło i pojechałem w jeszcze jedno miejsce – a tam… cudownie ścieląca się w dolince mgiełka. Wjechałem w tę bajkową krainę, wysiadłem i oniemiałem. Sami zobaczcie. Trwało to kilkanaście minut, zanim mgła zaczęła szybko znikać jakby ktoś dmuchnął.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BĘDZIENICA MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA W MGLE

Poranne rozterki

Nastawiam budzik na godzinę przed wschodem. Dzwoni – bije się z myślami – wstawać, czy lepiej zostać w ciepłym łóżku. Prognozy zapowiadały poranne mgły, moja świadomość zapowiadała długie wylegiwanie się w łóżku. Czas mija, dzwoni „drzemka”, ja dalej biję się z myślami. Czas ucieka. W końcu podejmuję decyzję, wstaję i jadę w najbliższe okolice, na dalsze wyprawy nie ma już czasu. Kilka szybkich zdjęć i wracam do jeszcze nie schłodzonego łóżka 😀

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA

474 sztuki

Ja doliczyłem się 474 sztuk, kto nie wierzy, niech mnie sprawdzi 🙂

Wieczorową porą jechałem niespiesznie na miejscówkę, skąd miałem zamiar fotografować zachód słońca, kiedy zauważyłem to pokaźne stadko zasiadające na drutach. Kilka szybkich fotek i ruszyłem w dalszą drogę, kiedy ptaki zerwały się do lotu. Udało mi się to jeszcze złapać na tle ładnie uformowanej chmury soczewkowej. W domu policzyłem (sic!) ptaszki i nie mogłem uwierzyć, że było ich tam aż prawie 500! 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA PTAKI DUŻO PTAKÓW

Niby rezerwat

W środku lasu, niby na terenie rezerwatu Zabłocie, ale tylko niby, bo jest to teren prywatny, znajdują się duże stawy. Ja się tam któregoś wieczoru zakradłem i akurat trafiłem na niezwykły zachód. Chmury przebierały najprzeróżniejsze kolory, a mnie najbardziej spodobały się te już po zachodzie słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STAWY W REZERWACIE ZABŁOCIE PORĘBY KUPIEŃSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Tatry z Zagorzyc | 8.09.2020

Długo kazały na siebie czekać, żeby pokazały się aż tak wyraźnie. Tatry z m. Zagorzyce – w linii prostej do Łomnicy 140 km.

Popołudnie spędzałem włócząc się po łąkach i fotografując owady. To mój kolejny ulubiony temat po zdjęciach krajobrazowych. Powietrze wydawało mi się jakoś wyjątkowo przejrzyste. Postanowiłem na powrocie zaglądnąć na punkt widokowy w m. Zagorzyce. A tam… Tatry w całej swojej okazałości. Wyraźne, jakich dawno nie widziałem. Do Łomnicy w linii prostej 140 km, a wydaje się, jakby wyrastały zza pobliskiego wzniesienia.

Tatry z Zagorzyc, 8.09.2020, 140 km do Łomnicy
Tatry z Zagorzyc, 8.09.2020, 140 km do Łomnicy
Tatry z Zagorzyc, 8.09.2020, 140 km do Łomnicy
Tatry z Zagorzyc, 8.09.2020, 140 km do Łomnicy

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE TATR

Dużo się dzieje

Lubię, jak dużo dzieje się na niebie. Wtedy zakładam na aparat szerokokątny obiektyw i staram się objąć go jak najwięcej. Tak było któregoś z ostatnich wieczorów. Kiedy słońce zeszło niżej na niebie pokazały się subtelne promienie, a na koniec niebo nad horyzontem zrobiło się czerwone.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE UGORY ZACHÓD SŁOŃCA

Utrata pamięci

Ta cisza i spokój. Spacerując zwłaszcza po nieznanym terenie tak na prawdę nie wiedziałem, co się zaraz ciekawego wyłoni z tej porannej mgły. Nagle usłyszałem dziwne dźwięki. Rozglądałem się wnikliwie dookoła i nasłuchiwałem. Zajęty chłonięciem tych pięknych widoków i niepowtarzalnego klimatu zapomniałem, że nie przyjechałem tu sam, a z kolegą, podobnym pasjonatem jak ja 😀

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA WE MGLE

Wschód Księżyca | 5.09.2020

Kto był w Rzeszowie lub okolicy, ten pewnie kojarzy most Tadeusza Mazowieckiego. Pylon mostu ma prawie 110 m i widać go z okolic Rzeszowa. Na zdjęciu wschodzący Księżyc dokładnie nad mostem widziany z odległości 10,2 kilometra. Na taką fotkę poluje się miesiącami. Wczoraj się udało! 😉

Poniżej cztery zdjęcia zrobione w odstępie 1 min.:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI RZESZÓW WOLICZKA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD MOSTEM TADEUSZA MAZOWIECKIEGO W RZESZOWIE

Pierwszy dzień szkoły

1 września, nie wnikajmy którego roku. Małe sarniątko idzie z mamą za rękę przez łąkę w stronę szkoły. Małe strasznie się ślamazarzy i ociąga. Mam tłumaczy mu, że nie ma się czego bać, będzie miało mnóstwo nowych kolegów i koleżanek sarniątek, a noszenie maseczki wcale nie będzie takie złe. W końcu zdenerwowana wyskakuje na drogę, a maleństwo krok za krokiem, powłócząc nogami ciągnie się za nią.

%d blogerów lubi to: