Pytacie czasami w komentarzach, gdzie robiłem poszczególne zdjęcia. Prawda jest taka, że kiedy człowiek jadąc tyle kilometrów, często bocznymi, polnymi i mało uczęszczanymi drogami, sam nieraz traci orientację, w jakiej miejscowości aktualnie się znajduje. Plan jest zwykle prosty: wyznaczyć trasę, wrzucić ją do nawigacji i jechać przed siebie, czekając na to, co po drodze pokaże los.
Tym razem jednak trochę poszperałem i udało mi się odtworzyć kilka miejsc. Na pierwszym zdjęciu znajduje się okazały pomnik przyrody, na który natrafiłem w okolicy Ustrobnej. Kolejne ujęcie przedstawia cerkiew Narodzenia NMP w Oparówce, a następne wiekową kapliczkę stojącą około pół kilometra na północ od cerkwi.
Ostatnie zdjęcie zrobiłem gdzieś po drodze, wyjeżdżając na wzniesienie w okolicy miejscowości Rzepnik.
W tych moich wyjazdach chyba to jest najlepsze, że tak do końca nigdy nie wiem, co znajdę za następnym zakrętem.




