Listopadowy tatrzański tryptyk

Taki piękny listopadowy dzień można było spędzić tylko w jeden sposób – w plenerze rzecz jasna. Zacząłem krótko po świcie, a z przerwami skończyłem o zachodzie..

Zachodzące niedaleko Tatr słońce, tuż po zachodzie podświetliło je od tyłu ukazując w całym swoim majestacie. Ja tym razem zdążyłem odwiedzić trzy miejscówki i z każdej kolejnej, kiedy było coraz ciemniej, one prezentowały się coraz lepiej.

Na pierwszy ogień Glinik:

Tatry z Glinika, 132 km, 8.11.2020

Następnie położona opodal Glinika – Szkodna:

Tatry ze Szkodnej, 134 km, 8.11.2020

Potem pojechałem na granicę trzech miejscowości: Pstrągowa, Wiśniowa i Wola Zgłobieńska:

Tatry z Pstrągowej/Wiśniowej/Woli Zgłobieńskiej, 132 km, 8.11.2020

I powiększenie na część Tatr, bo sam nie do końca wiem co złapałem – to najprawdopodobniej dziwny kształt chmur znajdujących się za Tatrami, albo miraże spowodowane refrakcją atmosferyczną…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA DALEKIE OBSERWACJE TATR ZE SZKODNEJ GLINIKA PSTRĄGOWEJ

Bóbr nie spotkany

Mgły mają to do siebie, że każdemu krajobrazowi potrafią dodać tej niesamowitej tajemniczości i klimatu.

W jeden z listopadowych mglistych poranków trafiłem na bobrowisko na rzece Tuszymka. Bobry robią naprawdę dobrą robotę, jeśli chodzi o nawodnienie okolicy. Oczywiście, jeśli swoje budowle robią w miejscach, gdzie woda nie podtapia ziem uprawnych. Tutaj znalazły sobie miejsce w lesie, choć blisko ruchliwej drogi. Niestety, byłem tam wiele razy, nigdy nie udało mi się żadnego z nich spotkać.

Moje poprzednie wizyty w tym miejscu: KLIK KLIK KLIK

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE BOBROWISKO NA RZECE TUSZYMCE

Cuda na niebie

Było pochmurno, ale w miarę ciepło. W zasadzie środek dnia, ale w listopadzie słońce operuje nisko cały dzień. Wybrałem się na małą przechadzkę po okolicy, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza i trochę się poruszać. Oczywiście na wszelki wypadek wziąłem ze sobą aparat. I to była bardzo dobra decyzja, bo trafiłem na takie cuda na niebie.

Znicz w rozmiarze XXL

1 listopada. Zakaz wstępu na cmentarze. Dziwny to był dzień. Na cmentarzach i drogach pustki. Spędziłem go w głównej mierze w plenerze. Rano las, po południu polne drogi w okolicy. Na sam koniec dnia udało się złapać ogromną kulkę słońca w otoczeniu odległych o kilkaset metrów drzew. Skojarzyło mi się to z ogromnym zniczem, którego tego dnia nie można było zaświecić na grobach bliskich.

Rezerwat przyrody Buczyna w Cyrance

Tym razem zawędrowałem do rezerwatu przyrody Buczyna w Cyrance. Na wizytę wybrałem oczywiście poranną porę. Wydaje mi się, że dzięki delikatnym porannym mgłom udało się uchwycić ten niezwykły klimat poranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZYDŁOWIEC REZERWAT PRZYRODY BUCZYNA W CYRANCE LAS JESIEŃ

Po południu

Może pogoda nie jest najlepsza, ale kilka dni temu, podczas słonecznego popołudnia wybrałem się do lasu poszukać tych najpiękniejszych jesiennych kolorów. Miękkie światło słońca, nieco przymglone powietrze dodały moim leśnym zdjęciom specyficznego jesiennego klimatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NIWISKA PODKARPACIE JESIENNY LAS

Kulka nie cała

Cóż, zdarza się i tak. Pomyliły mi się godziny i zdążyłem w ostatniej chwili. Słońce niestety było już prawie całe za horyzontem.

Sędziszów Małopolski ma to do siebie, że położony jest w płytkiej, ale jednak dolinie i można się zasadzić na ciekawe kadry z okolicznych wzniesień. Co prawda przeszkadzają drzewa, ale mniej więcej w okolicy końcówki października jest szansa na złapanie zachodzącego słońca za charakterystycznymi budynkami – od lewej: Ratusz, fara, i kościół Miłosierdzia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD SŁOŃCA ZA FARĄ RATUSZ KOŚCIÓŁ

Aleja Grabowa w Wiśniowej

Aleja Grabowa w Wiśniowej, to miejsce, które znam od kilku dobrych lat, ale dopiero niedawno odkryłem jej prawdziwy potencjał. Wyczekałem cierpliwie na interesujące mnie warunki. Musiał być ranek, mgła i jesienne liście. Kiedy już trafiłem na te konkretne warunki, zdjęcia robiły się w zasadzie same.

Aleja Grabowa w Wiśniowej
Aleja Grabowa w Wiśniowej
Aleja Grabowa w Wiśniowej
Aleja Grabowa w Wiśniowej
Aleja Grabowa w Wiśniowej

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WIŚNIOWA ALEJA GRABOWA PARK W WIŚNIOWEJ PORANEK MGLISTY

Kolory wyraziste

To musiało się udać. Środowy ranek miał być z mgłami. Przygotowałem się na to najlepiej jak umiałem. Czyli wziąłem urlop i poszedłem wcześnie spać. Żeby przypadkiem nie zaspać.

Na miejscu byłem tradycyjnie przed wschodem słońca. Jednak najpiękniejsze światło było jakiś czas później. Ostre, choć wilgotne powietrze i odrobina słońca przebijająca się nieśmiało przez chmury i korony drzew stworzyło te wyraziste kolory.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW W KAMIONCE O WSCHODZIE SŁOŃCA WE MGLE

%d blogerów lubi to: