Zdjęcia z kolejnego poranka. Brak chmur i mgła – takie poranki lubię i takie wtedy były. Najbardziej lubię moment, kiedy słońce wychodzi na tyle wysoko, że zaczyna oświetlać owe mgiełki.
A chwilę wcześniej:
Zdjęcia z 27 października.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA PORANEK Z MGŁAMI
W czwartek, już kiedy wracałem z pracy, czyli po szesnastej zaczęła miejscami tworzyć się gęsta mgła. Odczekałem z półtorej godziny, aby Księżyc wyszedł nieco wyżej i wybrałem się na nocne fotografowanie. Pojechałem na polną z kilkoma drzewami i tam rozłożyłem statyw.
Mgła i światło Księżyca przebijające się zza korony drzewa namalowało mi taki obrazek:
W oddali widać światła wioski i granicę unoszącej się mgiełki:
Później skoczyłem kilka kilometrów dalej, a tam… czyściutko, tylko w oddali kupa mgieł i prześwitujące sponad niej światła miasteczka.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZAGORZYCE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI NOCNE ZDJĘCIA MGŁA KSIĘŻYC
Czasami bywa tak, że wydaje mi się iż jest super światło, a na zdjęciach wychodzi „co bądź”. Otwieram plik RAW i nie mam pojęcia jak zabrać się za obróbkę, żeby pokazać jak tam wtedy było. Poprzedniej niedzieli przed świtem wybrałem się na fotografowanie. Niby na niebie pojawiły się jakieś kolory, ale już robiąc zdjęcia wiedziałem, że z obróbką będzie ciężko. Jedyny ciekawy akcent, to chmury soczewkowe (zdjęcie 1).
Chmury soczewkowe
3 listopada, zdjęcia zrobione przed wschodem słońca.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA PRZED ŚWITEM
Ile frajdy może sprawić fotografowi na wpół zatopione w wodzie drzewo? A całkiem sporo, jak widać na poniższych zdjęciach. Tym bardziej, że na każdym ze zdjęć światło jest nieco inne. Wszystkie one zostały zrobione w ciągu kilkudziesięciu minut któregoś ranka.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW W KAMIONCE WODA PORANEK DRZEWO W WODZIE
Wstałem wcześnie rano z zamiarem uderzenia na pobliskie pagórki i tam poszukania mglistych krajobrazów. Słońce niespiesznie wstawało, chmurki od dłuższego czasu świeciły na różowo i mgła również koniecznie chciała przybrać ten kolor.
Zaczął się listopad, a niektóre drzewa, no przynajmniej w mojej okolicy wciąż zielone. Nie wszystkie, ale są. A na niektórych nie ma już ani jednego liścia. Za nami długi okres babiego lata, a na dysku zostało sporo zdjęć z tego okresu.
Zdjęcia z 15 października
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA WIŚNIOWA JESIEŃ DROGA
Pierwsze przymrozki oznaczają między innymi pierwszą szadź. Pierwszego listopada prognozy mówiły o przymrozkach. W powietrzu było sporo wilgoci, więc pomyślałem, że może pojawić się szadź. Nie myliłem się. Na jednej z porośniętych szuwarami łąk trafiłem na bajkowe wprost krajobrazy. Trawa i chabazie pokryte białą kołderką szadzi, a do tego delikatne mgiełki i cudowne przedświtowe światło.
Niespiesznie wstałem z łóżka, bowiem do wschodu było jeszcze niespełna godzinę. Przygotowałem się powoli do wyjścia i dopiero wtedy spojrzałem przez okno. Nad horyzontem zaczynało się robić czerwono.
W te pędy wsiadłem w auto i podjechałem w jedną z najbliższych miejscówek. Kiedy rozkładałem statyw było jeszcze tak ciemno, że kadrowałem prawie że po omacku.
Zdjęcia z 21 października
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE NIEBIESKA GODZINA PRZEDŚWIT CZERWIEŃ NA NIEBIE I BURGUND
Mglisty poranek. Nauczony doświadczeniem wolałem wyjechać z domu za wcześnie, niż za późno. Tym razem było to dużo za wcześnie. Znalazłem już sobie miejscówkę z mgłą i stałem tam pośrodku łąki czekając na rozwój sytuacji pstrykając raz po raz fotki.
Tak powstał ten tryptyk. Mniej więcej te same kadry pokazujące jak wiele zależy od światła i jak dynamicznie się ono zmienia podczas wschodu słońca. Fotki wykonane w przeciągu 40 minut.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA WSCHÓD SŁOŃCA RZĄD DRZEW TRYPTYK JAK ZMIENIA SIĘ PORANNE ŚWIATŁO
Nigdy nie obchodziłem żadnych halołinów, ale to na co natknąłem się podczas dzisiejszego porannego fotografowania przyprawiło mnie prawie o zawał serca. Idę sobie wzdłuż dróżki, a obok rosną drzewa. Dochodzę do polanki, spoglądam…. i prawie wyzionąłem ducha, tak się zląkłem :D. No nic, zrobiłem kilka fotek i poszedłem dalej, a na powrocie.. drugi raz prawie wyzionąłem ducha na ten sam widok 😀
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BORECZKE PORANEK STRACH NA WRÓBLE HALLOWEEN