Nie tylko Tatry dziś dopisały. Wieczorem wyłoniły się również Góry Świętokrzyskie.

WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE PODKARPACIE GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE DALEKIE OBSERWACJE WIOSNA GÓRY
Nie tylko Tatry dziś dopisały. Wieczorem wyłoniły się również Góry Świętokrzyskie.

WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE PODKARPACIE GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE DALEKIE OBSERWACJE WIOSNA GÓRY
Tyle dni z bezchmurnym niebem a dopiero dziś pokazały się Tatry w całej swojej okazałości. No może nie w całej, bo dziś z innej miejscówki w Zagorzycach a stamtąd widać ich nieco mniej niż ze Szkodnej. Za to okoliczności przyrody poniżej Tatr zupełnie odmienne. Od zrobienia pierwszego zdjęcia do ostatniego minęło pół godziny.







WITOLD OCHAŁ TATRY PODKARPACIE ZAGORZYCE TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE WIOSNA
Dwa dni wieczorem czatowałem na fotografię Księżyca w nowiu. Udało mi się to dopiero za trzecim razem. Idealnie bezchmurne niebo i dobra przejrzystość umożliwiły mi sfotografowanie Srebrnego Globu dwa dni po nowiu (9,2 % tarczy), wraz ze światłem popielaty Księżyca. Światło popielate, to poświata nieoświetlonej części Księżyca, widoczna dzięki światłu odbitemu od Ziemi. Więcej o popielatym świetle (blasku) można poczytać tutaj.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE KSIĘŻYC ŚWIATŁO BLAS POPIELATE KSIĘZYCA SREBRNY GLOB WIOSNA
Podobnie jak przed rokiem, tak i w tym wybrałem się do rezerwatu szachownicy kostkowatej (Fritillaria meleagris) w Krównikach koło Przemyśla. Idealnie wbiłem się w porę kwitnienia. Tym razem pojechałem późnym popołudniem, a pogoda dopisała. Było miękkie wieczorne światełko, idealne warunki do fotografowania.
Zapraszam na obszerną relację.








Do tej pory fotografowałem akacje tylko o wschodzie i zachodzie słońca. Tym razem postanowiłem się tam udać późnym popołudniem.




WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA WIOSNA POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI AKACJE
W ubiegły czwartek wybrałem się na popołudniowy spacer w nadziei na fotografowanie owadów. Niestety, mimo ciepła jest ich wciąż niewiele. Na pocieszenie zrobiłem sobie dwie fotki zachodu słońca.



WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE WIOSNA POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA
Zawsze mam problem jak sfotografować kępy ciemierników. Na szczęście w zakątku ogrodu, gdzie światło słoneczne dochodzi tylko krótko po świcie rośnie kilka pojedynczych kwiatków.



Tę gąsieniczkę zauważyłem na gałązce jabłonki. Oczywiście w pierwszej chwili nie załapałem, że to żywe stworzenie, a nie odnoga gałązki. Kiedy zacząłem poruszać gałęzią gąsienica podniosła łebek do góry i chyba próbowała mnie odstraszyć.




Bywają i takie wycieczki fotograficzne, że przyjeżdżam z jednym tylko zdjęciem. W miarę dobre warunki do fotografowania trwają minutę, może dwie. Jeśli wtedy nie zdążę zrobić zdjęcia, wyprawa jest całkiem nieudana. Tak było podczas dwóch wieczorów pod koniec marca i na początku kwietnia.
Szedłem na upatrzone wcześniej miejsce, a słońce nawet nie wyzierało zza chmur, kiedy ni stąd ni zowąd pokazało się na chwilę. Akurat przechodziłem koło dużej kałuży i to ją obrałem sobie za pierwszy plan.


Nowe miejsce do fotografowania. Na łące znalazłem poskładany stojak na siano. Musiałem sam go sobie złożyć, aby mi urozmaicił krajobraz 😉

W ogródku nie tylko krokusy, przebiśniegi, narcyzy i tulipany, ale również wrzośce.



