Kiedy wsiadam rano do auta, aby udać się do pracy jestem jeszcze nie do końca obudzony. Tym razem już przed wyjazdem widziałem co się święci na niebie, wziąłem ze sobą aparat i jechałem z szeroko otwartymi oczami 😀



Kiedy wsiadam rano do auta, aby udać się do pracy jestem jeszcze nie do końca obudzony. Tym razem już przed wyjazdem widziałem co się święci na niebie, wziąłem ze sobą aparat i jechałem z szeroko otwartymi oczami 😀



W rzeczywistości jest ich siedem. Ale te pięć najczęściej pojawia się u mnie na zdjęciach. Stare, pamiętające zapewne czasy powojenne usadowiły się w podmokłym miejscu łąki. W dolince, z jednej strony las, z daleka nie rzucają się w oczy. Dopiero kiedy podejdzie się bliżej pokazują swój cały urok.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE STARE WIERZBY PORANEK ZIMOWY WSCHÓD SŁOŃCA
To było gdzieś około początku września. Spojrzałem jak to mam w zwyczaju w niebo i zauważyłem po dwóch stronach horyzontu samoloty zbliżające się do siebie. Stałem kilkaset metrów od samochodu, gdzie leżał sobie teleobiektyw. Zdążyłem w ostatniej chwili dobiec i zmienić szkło. Samoloty minęły się „o włos”. W rzeczywistości dzieliło je ponad 1000 metrów wysokości.

W ubiegłą niedzielę rano zapowiadane było całkowite zachmurzenie. Przebudziłem się na kilkadziesiąt minut przed wschodem słońca i nad wschodnim horyzontem zauważyłem cienki bezchmurny pasek nieba. Kilka chwil i byłem na jednej z najbliższych moich miejscówek. Miałem nosa, bo w ciągu kolejnych kwadransów niebo nabrało kolorów, a ja zrobiłem wiele zdjęć.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE PORANEK CHMURY NIEBO ZIMA
Ubiegły tydzień. Bodajże środa. Aparat oczywiście na tylnym siedzeniu auta. Droga do pracy. Dookoła jeszcze prawie zupełnie ciemno, a w takich warunkach fotografowanie z auta nie jest łatwe. Ale cóż lepsze takie pamiątkowe fotki, niż żadne. A warunki zdecydowanie zasługiwały na uwiecznienie.
Tym razem nie ja za kierownicą (:




FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DROGA DO PRACY ŚWIT PORANEK KOLOROWO NA NIEBIE NIEBO CHMURY
W zasadzie przez cały tydzień co rano dopisywały warunki do fotografowania, a wschody słońca były bardzo widowiskowe. Mnie udało się uchwycić te przepiękne kolory podczas niebieskiej godziny, czyli jeszcze przed wschodem słońca.


FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA NIEBIESKA GODZINA WSCHÓD SŁOŃCA RÓŻOWE NIEBO
Grudzień… jak ciężko znaleźć ciekawy wycinek krajobrazu, zwłaszcza kiedy jeszcze nie ma śniegu, a wszystko jest szaro bure. Każda odrobina słońca jest na wagę złota. Zwłaszcza o poranku. I taką chwilę uwieczniłem któregoś ranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA
Ależ obserwacja w końcówce roku. Fotografowałem sobie Tatry, kiedy zerknąłem na niebo po drugiej stronie horyzontu, a tam taka niespodzianka.
Chmury Kelvina-Helmholtza – to wyglądające jak fale chmury powstające przy niestabilności wywołanej znacznym gradientem temperatury w atmosferze. Dwie sąsiadujące ze sobą warstwy muszą również poruszać się tak, aby górna płynęła z inną szybkością niż dolna. W taki sposób na ich granicy spontanicznie tworzą się zawirowania.


FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE CHMURY KELVINA-HELMHOLTZA
Lubię wziąć ze sobą aparat na drogę do pracy. Czasami aż mi się serce kraje, jak widzę piękne warunki, a ja siedzę w samochodzie. Kilka zdjęć przez szybę auta pozwala mi jakoś przetrwać ten ból 😀




Zdjęcia z 13 listopada
W listopadzie tak intensywne kolory na niebie to chyba rzadkość. Dwa tygodnie temu (https://witoldochal.blog/2019/11/18/tatry-ze-szkodnej-17-11-2019/) fotografowałem Tatry. Chwilę później te kolory zaczęły się podnosić, aż sięgały prawie zenitu. Teleobiektyw szybko zmieniłem na szerokokątny i powstały poniższe zdjęcia.



Na niebie pojawiły się wtedy na kilka chwil chmury mammatus,.. dziwne, bo żadnych chmur opadowych nie było….

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWE NIEBO O ZACHODZIE