Gama kolorów na niebie

Groźne chmury na niebie zwiastują albo całkowitą porażkę fotograficzną, albo super warunki. Wszystko zależy od tego, czy słońce na sam koniec dnia zdoła się przebić przez ich warstwę. W poniedziałek wystąpiła ta druga opcja i krótko przed zachodem niebo zaczęło się malować całą gamą kolorów.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWO NA NIEBIE WIOSNA CHMURY DESZCZOWY DZIEŃ

Promienie zmierzchowe | Crepuscular rays

Intensywne promienie zmierzchowe pojawiły się wieczorem, 29 kwietnia na niebie. Promienie zmierzchowe, to nic innego jak smugi światła powstające na skutek przedostawania się światła słonecznego przez szczeliny w chmurach. Na zachodzie kraju znajdowały się wysokie burzowe cumulonimbusy i to one spowodowały to zjawisko.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ZAGORZYCE PODLASEK PROMIENIE ZMIERZCHOWE CREPUSCULAR RAYS NIEBO CHMURY ZACHÓD SŁOŃCA

Przed zmrokiem

Tak się składa, że ostatnio nie ma jakichś spektakularnych zachodów. Na szczęście mam jeden (z kilku) zaległy sprzed około dwóch tygodni. Nabiegałem się wtedy sporo, bo chciałem sfotografować nie tylko brzozy, ale także sad, który chwilkę temu tutaj pokazywałem.

FOT. WITOLD OCHAŁ SIELEC POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI ZACHÓD SŁOŃCA FOTOGRAF POGODY

Sad w szczerym polu

Bywało, że na początku maja dopiero drzewa i krzewy owocowe zaczynały nieśmiało kwitnąć. W tym roku to wszystko odbyło się nieco szybciej. Od kilku tygodni chodził mi po głowie pomysł sfotografowania zachodu słońca w sadzie. W ubiegłą środę wieczór zapowiadał się ładny, więc wybrałem się do wcześniej upatrzonego miejsca.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SAD ZACHÓD SŁOŃCA W SADZIE ZŁOTA GODZINA WIOSNA DRZEWKA OWOCOWE

Wschód Księżyca | 30.04.2018

Trzy dni pod rząd, to jeszcze nie fotografowałem Księżyca w okolicy pełni. Warunki pozwoliły i dzisiaj go uchwycić, choć było już dosyć ciemno, kiedy w końcu po dwudziestu minutach od wschodu wyłonił się zza chmur. Wracałem już zniechęcony do domu, kiedy zauważyłem, że w końcu się pokazał. Na szczęście byłem blisko sprawdzonego miejsca i w kilka minut byłem na miejscu.

WITOLD OCHAŁ WSCHÓD KSIĘŻYCA SATELITA SREBRNY GLOB WIECZÓR ZMROK NIEBIESKA GODZINA PODKARPACIE AKACJE WIOSNA

Wschodzący Księżyc | 29.04.2018

Wczoraj mi szczęście dopisało, nie inaczej było i dzisiaj. Wybrałem się fotografować zachód słońca, ale Księżyc tak mi się ciekawie usytuował w kadrze, że grzechem byłoby nie zrobić kilku fotek.

WITOLD OCHAŁ WSCHÓD KSIĘŻYCA SATELITA SREBRNY WIECZÓR ZMROK NIEBIESKA GODZINA PODKARPACIE ZAGORZYCE SIELEC PODLASEK

Zachód Księżyca | 28.04.2018

Pierwszy raz fotografowałem zachodzący Księżyc ponad rok temu. Od tego czasu próbuję co miesiąc. Nie zawsze się to udaje, ze względu na pogodę. Dziś warunki dopisały i udało mi się go złapać za pobliskim kościołem, który znajduje się na wzniesieniu i jest widoczny z różnych stron. Musiałem zerwać się z łóżka jeszcze przed świtem, ale ani trochę nie żałuję, bo emocje były niezapomniane.

Pierwsze zdjęcie zrobiłem o 4:40, ostatnie o 4:55. Do pełni było wtedy jeszcze 46 godzin.

WITOLD OCHAŁ ZACHÓD KSIĘŻYCA SATELITA SREBRNY GLOB RANEK ŚWIT NIEBIESKA GODZINA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI

Kępa na pustkowiu

Dookoła pustkowie, żadnych domostw, a przy drodze kilka brzóz i krzyż między nimi. To jedna z kolejnych miejscówek, które niedawno odkryłem rzut beretem od domu i aż dziw, że wcześniej nie wiedziałem o tym miejscu. Miałem tyle szczęścia, że akurat wtedy trafił mi się jeden z piękniejszych zachodów, jakie fotografowałem w tym sezonie.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA CHMURY KOLOROWE NIEBO WIOSNA BRZOZY

Między nadajnikami

Sobota i niedziela, to były dni, na które czekałem od kilku miesięcy kiedy to zrodził się w mojej głowie pomysł, że fajnie byłoby złapać zachodzące słońce dokładnie między dwoma nadajnikami znajdującymi się kilka lub kilkanaście kilometrów od upatrzonego miejsca. W sobotę na śmierć o tym zapomniałem, ale w niedzielę wyczekiwałem niecierpliwie na zachód słońca z nadzieją że pogoda dopisze. I udało się.

Miejsce z którego robiłem pierwsze i ostatnie miejsce było od siebie oddalone o kilkadziesiąt metrów, więc sukcesywnie, jak słońce schodziło za horyzont musiałem przemieszczać się z aparatem.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ROPCZYCE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA WIOSNA NIEBO