Na poważnej rozmowie przyłapałem mamę mszycę i jej malutkie dziecko. Rozchodziło się o złe oceny w szkole na koniec roku.

Na poważnej rozmowie przyłapałem mamę mszycę i jej malutkie dziecko. Rozchodziło się o złe oceny w szkole na koniec roku.

Tydzień temu korzystając z nielicznych chwil ze słońcem wybrałem się na poszukiwania fotograficzne. Trafiłem do pewnego leśnego wąwozu.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WĄWÓZ
Nie tylko zaległe owady zostały mi w szufladzie, również sporo kwiatków. Na początek kilka tulipanów z wiosennego ogrodu.



Na początku maja natknąłem się na dwa ciekawe znaleziska. Pierwsze to wdzianko jakowegoś pająka.

Natomiast to to, to nie mam pojęcia czyje to i po co to…

Dziś spacerek również po Budapeszcie, ale w miejscu o wiele bardziej urokliwym, niż tłoczne centrum miasta. Kilka fotek z parku na wyspie Małgorzaty.







Dosyć drastyczne zdjęcie, ale zdecydowałem się je pokazać, bo może ktoś z Was wyjaśni o co na nim chodzi…

Powroty z dyskoteki łąkowej bywają trudne. Tego delikwenta spotkałem późnym popołudniem, a do domu miał jeszcze kawał drogi i na dodatek w odwrotnym kierunku.

Pod koniec sierpnia wrzosy kwitły już pełną parą. Okoliczne pszczoły miały raj na ziemi. Nie wydaje mi się, żeby jednak ten pyłek, w którym utarzała się ta pszczółka pochodził z wrzosa. Wydaje mi się, że chwilę wcześniej pracowała na kwiatach hibiskusa.

Nie wszędzie mgła była bardzo gęsta, jak na wczorajszych zdjęciach. Natknąłem się na jedno całkiem jeszcze zielone drzewo… A na koniec spotkałem sarenkę, która postanowiła poćwiczyć skoki przez płotki.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE GNOJNICA PODKARPACIE
Mam w zanadrzu jeszcze kilka nowych zdjęć, na których w roli głównej występują drzewa i mgła.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE GNOJNICA