Strach wejść

W parku zamkowym w Suchej Beskidzkiej natknąłem się na bardzo urokliwy mostek. Niestety był w takim stanie, że wstęp na niego był zabroniony.

Na blogach tyle podsumowań, więc i ja zerknąłem na dysk i licznik aparatu i okazało się, że w poprzednim roku pstryknąłem około dwudziestu siedmiu tysięcy zdjęć, z czego na dysku zostało tylko ze sześć tysięcy, a takich z przeznaczeniem na fotoblog ze dwa tysiące. Oczywiście wszystkich nie zdążyłem pokazać, bo tylko około siedmiuset w trzystu sześćdziesięciu siedmiu wpisach  😉

Aura sprzyjająca

Nareszcie dopisała mi dzisiaj i pogoda i wolny czas. Mogłem się niespiesznie udać na fotołowy. Czego i Wam życzę na cały przyszły rok. Dużo wolnego czasu na robienie tego, co lubicie najbardziej.