Zgraja rozpierzchnięta | Krzyżak ogrodowy

Niby całkiem pokaźna zgraja, a jednak nie jest tak łatwo wypatrzeć malutkie dzieci krzyżaka ogrodowego. Te znalazłem na wysokim brzegu porośniętym chaszczami. Robiąc zdjęcia przypadkiem potrąciłem trawę, na której siedziały, a one bardzo szybko się rozpierzchły.


Krzyżak ogrodowy (Araneus diadematus)

Krzyżak ogrodowy (Araneus diadematus)

Przykład od leniwca | Krzyżak zielony

Próbował upodobnić się do listka. Mimo, iż był już bardzo głodny nie chciało mu się robić sieci, więc pomyślał że może zdobycz sama przyjdzie do niego. Samiec krzyżaka zielonego nie jest zbyt pracowity. Być może brał przykład z leniwców, które wiszą w ten sposób większość swojego życia.


Krzyżak zielony (Araniella cucurbitina)

Uchodźca

Na mojej łące pająki są na tyle tolerancyjne, że nie przeszkadzają im osobniki o ciemnym kolorze skóry. Biały kwietnik (Misumena vatia) korzystając z pomocy Unii Europejskiej przyjął pod swój dach uchodźcę z południa. Upewnił się wcześniej, że to na pewno uchodźca, a nie imigrant ekonomiczny.

Staruszka | Kwietnik (Misumena vatia)

Już kiedyś spotkałem kwietnika (Misumena vatia) w lesie. Tak też było i tym razem. Nigdy bym się go tam nie spodziewał, na dodatek w pobliżu nie było żadnych kwiatków, tylko trawa. Pani Kwietnikowa wyglądała mi na staruszkę…


Kwietnik (Misumena vatia)

Kwietnik (Misumena vatia)

Kwietnik (Misumena vatia)

Murzynek Bambo | Kwietnik

Murzynek Bambo, taki przydomek od maleńkości zyskał ten niepozorny pajączek. Całe dzieciństwo zachowywał się zupełnie normalnie, jedyne co go różniło od pozostałych pająków, to ten kolor skóry…


Kwietnik (Misumena vatia), samiec

Kwietnik (Misumena vatia), samiec

Kwietnik (Misumena vatia), samiec

Pozycja najwygodniejsza | Podłużnik

Próbował znaleźć sobie najwygodniejszą możliwą pozycję do popołudniowej drzemki. Jednak, kiedy tylko zamykał większość swoich oczu, jedna ręka zaraz zsuwała mu się z trawki.

Podłużnik (Tibellus oblongus)
Podłużnik (Tibellus oblongus)

Pająk wczesnowiosenny

Wracam już do archiwalnych zdjęć owadów, choć między czasie znów powstały nowe zdjęcia krajobrazowe… Zaczynam od późnego kwietnia. To najprawdopodobniej kwadratnik. Pamiętam, że wiercił się i wiercił na tej swojej leżance. A ja cierpliwie doczekałem, kiedy się zmęczył i zasnął.

%d blogerów lubi to: