Chce się

Ostatnio sporo jeździłem na rowerze. Nie każda wyprawa kończyła się dużą liczbą zdjęć, czasem po drodze powstawał tylko jeden czy dwa lub kilka kadrów. Dziś zebrałem je w jednym wpisie.

Pierwsze zdjęcie powstało o poranku nad wodą. Kolejne pokazuje jedne z pierwszych chwil po wschodzie słońca, gdy jego tarcza dopiero wyłaniała się znad horyzontu. Podczas jednej z tras zahaczyłem też o zamek w Przecławiu, który zawsze świetnie prezentuje się na zdjęciach.

Na końcu zostawiłem urokliwą asfaltową dróżkę prowadzącą przez kilka kilometrów pośród pól uprawnych. Te spokojne i ciche i niepozorne miejsca często najbardziej zapadają mi w pamięć i sprawiają, że chce się ciągle to robić – jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz