Pogoda ostatnio nie rozpieszcza, ale wytrzymajmy jeszcze jutro. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że czeka nas poprawa i stabilizacja pogody. Głęboki niż, który od kilku dni przemieszcza się znad południowej Skandynawii przez Bałtyk w kierunku Litwy i Białorusi, wreszcie odpuści.
I bardzo dobrze, bo ja już kilka razy porządnie przemokłem, zarówno podczas rowerowych wypraw, jak i pieszych wędrówek. Mam nadzieję, że teraz będzie okazja trochę przesuszyć buty i nacieszyć się letnią pogodą.
Tymczasem kilka zdjęć akacji, które, jak gdyby nigdy nic, nadal stoją w swoim miejscu zupełnie nie przejmując się pogodowymi zawirowaniami.



