Zaległości nadrobione | Cuchna nawozowa

Dawno już nie spotkałem cuchny nawozowej (Scathophaga stercoraria). W tym sezonie nadrabiam zaległości i widziałem ją już dwa razy. Za każdym razem w ogrodzie.

Cuchna nawozowa (Scathophaga stercoraria)
Cuchna nawozowa (Scathophaga stercoraria)
Cuchna nawozowa (Scathophaga stercoraria)

Kwoka na jajkach | Knieżyca szara

W poniedziałek zaglądnąłem na liście brzóz rosnących w ogrodzie. Na jednej z nich i pod nią wręcz roiło się od knieżyc szarych (Elasmucha Grisea). Pojedyncze okazy wędrujące po liściach i szukające okazji do przedłużenia gatunku, dwie pary baraszkujące na trawce i aż trzy osobniki „wysiadujące” jaja. Ciekaw jestem tylko dlaczego akurat wybrały to jedno drzewo…

Knieżyca szara (Elasmucha Grisea)
Knieżyca szara (Elasmucha Grisea)
Knieżyca szara (Elasmucha Grisea)
Knieżyca szara (Elasmucha Grisea)

On do mnie, a nie ja za nim | Rusałka kratkowiec

Czasami bywa tak, że to motyl przyleci do mnie, a nie ja latam (często bezskutecznie) za nim. Przyglądałem się krzaczkowi berberysu, czy aby nie ma na nim jakowyś owadów, kiedy ni stąd, ni zowąd nadleciał motyl i osiadł na wysokości oczu. Mało tego, zajął się wciąganiem nektaru i w ogóle nie zwracał na mnie uwagi.

Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)
Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)

Opcja druga | Skakun

Do mojego ogrodu w tym roku wprowadziło się sporo skakunów (Salticidae). Co rusz na jego dzikiej części spotykam je wygrzewające się w słońcu… stop… słońca przecież zbyt dużo nie było, więc po prostu przesiadujących na świeżym powietrzu. Kilka razy udało mi się je sfotografować.

A ze skakunami bywa tak, że albo pozują (to rzadko), albo drugie wyjście – skaczą. I tu znów dwie możliwości – na ziemię, albo na dłoń. Drugi sfotografowany skakun wybrał tę drugą opcję,

Skakun (Salticidae)
Skakun (Salticidae)

Ćma człapająca | Sadzanka rumienica

Tydzień temu mimo nie najlepszej pogody zrobiłem rundkę po ogrodzie w poszukiwaniu owadów. Moją uwagę przykuło coś dużego i brązowego. Okazało się, że to ćma siedziała sobie w trawie i najprawdopodobniej drzemała. To Sadzanka rumienica (Phragmatobia fuliginosa).

Sadzanka rumienica (Phragmatobia fuliginosa)

Po chwili okazało się, że wcale nie drzemała, albo ją zbudziłem, bo przeczłapała z trawki wprost na moją dłoń.

Sadzanka rumienica (Phragmatobia fuliginosa)

Zbudzony ze snu | Rusałka kratkowiec

Zacząłem w końcu widywać motyle. Na dodatek nie tylko widywać, ale nawet udało mi się jednego sfotografować. Przechadzałem się po mojej dzikiej łące, kiedy zauważyłem rusałkę kratkowca śpiącego na jednej z traw. Nie miał nic przeciwko sesji, ale niestety go zbudziłem :/ Odfrunął kilka metrów i zapadł w dalszy sen na krzaku borówki.

Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)
Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)

Leniowate czy leniwe

Maj to zdecydowanie najlepszy czas na fotografowanie owadów. Spotkać je można dosłownie wszędzie, las, łąka, ogród. Pod warunkiem oczywiście, że jest w miarę ciepło, czyli przynajmniej te dziesięć stopni na plusie (zaznaczam, że na plusie, bo tej wiosny różnie bywało 😉 ). W dzikiej cześci ogrodu spotkałem kilkanaście muchówek z rodziny leniowatych (Bibionidae), które jak sama nazwa wskazuje są leniwe. Siedzieć i czekać co się stanie, to ich główne zajęcie 🙂

Muchówka z rodziny leniowatych (Bibionidae)

Wreszcie się pokazały

Trzydziesty dzień kwietnia, to czas kiedy wręcz zaroiło się od owadów. To znaczy spotkałem ich w ciągu pół godziny więcej niż powiedzmy dwadzieścia. Na termometrze co prawda niewiele ponad dziesięć stopni, ale za to bezwietrznie. Najwięcej spotkałem wujków żółtaczków (Empis livida), a tu jeden z nich.

Wujek żółtaczek (Empis livida)