Co z moim oczkiem :/

Tego jak mniemam pluskwiaka z rodziny nie mam pojęcia jakiej spotkałem siedzącego spokojnie na liściu. Szczerze powiedziawszy nie wiem nawet czy był żywy, a na pewno niezbyt mrawy… na dodatek jedno oko miał białe, co mnie jakby z lekka przeraziło ;))

Ogniczek (Pyrochroa coccinea)

Po półtorej godziny „łowów”, kiedy trafiałem tylko na muchy i wojsiłki trafił się wreszcie rarytas – (jak później znalazłem na niezastąpionym chwastowisku), a mianowicie ogniczek (Schizotus pectinicornis) 😉 Obstrykałem go ze wszystkich stron, a tu, żeby nie zamęczać, dwie fotki 😉


Ogniczek (Schizotus pectinicornis)

Ogniczek (Schizotus pectinicornis)

Knieżyca Szara (Elasmucha Grisea) wysiaduje jaja ;)

Coś podobnego widziałem pierwszy raz 😉 Pluskwiak na jakach 😉 Jak go zobaczyłem, pierwsze co odmówiłem modlitwę, żeby mi zbyt szybko nie zwiał. Aleeee nieeeeeee. Pozował do woli i nie miał zamiaru opuścić swoich jajek 😉


Knieżyca Szara (Elasmucha Grisea)

Nóg nadwyżka

Od kiedy zacząłem robić wypady w chaszcze z aparatem, tych muchówek lata miliony egzemplarzy. Bardzo płochliwe i w ogóle nie zainteresowane moją krwią. Za to nóg mają nadmiar 😉


Muchówka z rodziny kreślowatych (Limoniidae)

Muchówka z rodziny kreślowatych (Limoniidae)

W miejscu nie ustoję

Ta muszka, jak mniemam wspomagając się m. in. chwastowiskiem z rodziny nasionnicowatych, być może Anomoia purmunda – miała chyba muszę ADHD. W jednym miejscu stała może sekundę i momentalnie przemieszczała się gdzie indziej. Na szczęście w obrębie tej samej roślinki, więc się za nią nie nabiegałem 🙂

Uważaj, gdzie robisz siku

Wyszło na to, że nie dość, że podglądacz, to jeszcze jakby zboczony. Ale słowo, dopiero na monitorze zobaczyłem, podczas jakiej czynności fizjologicznej uwieczniłem ową muszkę…