Promienie słoneczne

Zza chmur od czasu do czasu prześwitywało słońce. Ale wcale te promienie jakoś nie dostarczyły mi dawki super energii. Czas najwyższy pogodzić się z nadchodzącą zimą 😦

Spacer w senny deszczowy dzień

Niby południe, a dookoła sennie i deszczowo. Kiedy na chwilę przestało padać, nie zwlekając zasznurowałem trampki i ruszyłem na spacer.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE JESIEŃ

Krajobraz zmieniony

Pogody tym razem nie miałem zbyt udanej. Było szaro i ponuro, a chmury zwiastowały opady deszczu. Kusiło mnie jednak pójść i zobaczyć jak krajobraz się zmienił od ostatniego spaceru.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE JESIEŃ

Jarzębina niesmaczna

Prawda, że wygląda apetycznie? Inne zdanie mają okoliczne ptaszki. Na jednym z drzewek jarzębiny jeszcze kilkanaście dni temu było full owoców, podczas gdy na pozostałych zostały już zjedzone. W pobliżu nie było żadnego stracha na wróble, ani nic podobnego. Może jakaś odmiana niesmaczna…

Spacerkiem po okolicy II

Kontynuując wczorajszy temat, to tak sobie chodziłem i chodziłem i do domu wracać się nie chciało. Miałem rację, to był jeden z ostatnich wypadów w najbliższą okolicę razem ze złotą polską jesienią i słońcem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE JESIEŃ

Spacerkiem po okolicy

Wychodzimy nareszcie z lasu i idziemy na spacer po okolicznych polach. Dwa tygodnie temu, kiedy jeszcze złota polska jesień panowała wszem i wobec, słońce świeciło cały dzień, a na niebie nie było ani jednej chmurki, wybrałem się na dłuższy spacer po okolicy.

Sikorki, lepiej mnie nie denerwujcie

Matylda zasiada na swoim punkcie obserwacyjnym nie tylko po to, żeby z bezpiecznej wysokości obserwować, jak po podwórku spacerują obce kocury. Jest wtedy bliżej sikorek i wróbli. Pewnie chce, żeby przyzwyczaiły się do jej obecności, a potem pewnego dnia wykorzysta to perfidnie :/

Matylda