Wieczorem nad stawem w Nadleśnictwie Tuszyma bywa naprawdę urokliwie. Trochę chmur i nagle to słońce, które zza nich wyszło, wręcz oślepia swoim blaskiem.
To są niezwykłe chwile, kiedy okolica nabiera zupełnie innego wymiaru. Staje się nierzeczywista, nieco niewyraźna, oślepiająca i pełna magii.




