Pierwszy leszy

Jak to dobrze mieć ten odruch, że jadąc gdzieś samochodem wrzuci się na tylne siedzenie torbę z aparatem. U mnie ten odruch nie jest do końca wyrobiony, ale tego popołudnia na szczęście tak zrobiłem. I dobrze, bo wracając do domu widziałem, że zachód może być ciekawy. Zatrzymałem się na pierwszym lepszym kawałku pola i uwieczniłem fajne kolorki nieba i żółto czerwoną kulkę tuż nad horyzontem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: