Mortimer i jego skutki

Dziwna nazwa jak na niż – Mortimer… Cóż, niech się nazywa jak chce, ale poza zgubnymi skutkami wichur, na koniec dnia przyniósł niezwykły zachód słońca. Już wydawało się, że gęste, przetaczające się chmury nie pozwolą przebić się słońcu, gdy pojawiło się nieco czystego nieba. To wystarczyło do stworzenia niezwykle malowniczej scenerii.

Pomiędzy kroplami deszczu zrobiłem kilka poniższych zdjęć. Te sześć fotek powstało w przeciągu 10 minut.

Rzut oka na wschód i oddalającą się malowniczą chmurę:


Nad zachodnim horyzontem wcale nie było gorzej:

Na południu również przetaczała się widowiskowa chmura:

A ja zerknąłem jeszcze na wschód, gdzie uciekała mi inną

Szybka zmiana obiektywu i „ściągnąłem” dół chmury południowej:

… która szybko się odsuwała:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ŁOWCA BURZ KONWEKCJA MALOWNICZY ZACHÓD CHMURY

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

9 Comments

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: