Chmura opadowa | 15.07.2017

Tydzień temu w sobotę znalazłem się przed zachodem na nowej miejscówce z widokiem na Rzeszów. Miałem tyle szczęścia, że akurat w okolicy przechodziła chmura, z której lokalnie mocno padało. Chwilami zachodzące słońce ładnie podświetlało smugi opadowe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU RZESZÓW MALAWA SMUGI OPADOWE OPADY DESZCZU BURZA NAD MIASTEM

Trafione w czasie

Jeden ze spontanicznych wyjazdów na zachód w poprzednim tygodniu. Między pierwszym, a ostatnim zdjęciem minęło może 15 minut. Układ chmurki zmieniał się bardzo szybko, ale drugim zdjęciem trafiłem idealnie w moment 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA PODKARPACIE ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWKO

Jak pokaz slajdów

Kiedy przed dwoma tygodniami zerwałem się w środku nocy na fotografowanie księżyca, to wykorzystałem ten fakt i zaczaiłem się na wschód słońca. Ziąb był niesamowity, a słońce wyszło zza chmur dopiero dobre pół godziny po wschodzie. Przez ten czas krajobraz mi się zmieniał jak w pokazie slajdów 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA PODKARPACIE

Zachód życia pod akacjami

W ubiegły wtorek coś mnie tknęło i postanowiłem udać się pod znane Wam miejsce – akacje. Miałem to szczęście, że właśnie wtedy miał miejsce absolutnie najładniejszy zachód słońca jaki miałem kiedykolwiek okazję fotografować. Na fotografowaniu spędziłem może dwadzieścia parę minut i przez ten czas niebo co chwilę przybierało inne barwy. Poniżej tylko kilka fotek, które zrobiłem tego wieczoru.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA

Historia jednej tęczy

Pojawiło się jej tylko kawałek, ale sam nie wiem czemu widok choćby kawałka tęczy napawa mnie jakimś takim optymizmem. Często kiedy przejdzie deszcz, a na niebie po chwili pojawia się słońce, automatycznie spoglądam na niebo w jej poszukiwaniu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODLASEK TĘCZA ZJAWISKA OPTYCZNE CHMURA BURZOWA

Na rekonesansie

W ubiegły poniedziałek udałem się na poszukiwanie ciekawych miejscówek do fotografowania zachodów słońca. Trafiłem na ciekawe miejsce z samotnym drzewem, a za nim rozciągające się pagórki.

Byłem tam niespełna godzinę przed zachodem, ale po zrobieniu zdjęcia stwierdziłem, że nie chce mi się czekać jeszcze tyle czasu i pojechałem na dalsze poszukiwania.

Trafiłem w miejsce, gdzie na szczycie wzniesienia ktoś postawił dziwne trzy słupy. Zauważyłem, że takie postawione są często na szczytach różnych wzniesień. Po co? nie mam pojęcia.

Kilkaset metrów dalej zauważyłem ambonę. Nie lubię tych konstrukcji i najchętniej chodziłbym z piłą motorową i je ścinał, no ale do zdjęcia niech sobie będzie :/

Jeden zachód, trzy zdjęcia

Możecie uwierzyć, albo i nie, ale te trzy zdjęcia powstały w ciągu dziesięciu minut. Co się stało z chmurką na trzecim zdjęciu… nie mam  pojęcia. Patrząc na te zdjęcia widać, jak zmieniają się warunki i światło do fotografowania o zachodzie słońca. Trzeba się mieć na baczności, aby zdążyć zrobić zdjęcie w najlepszym momencie 😉

Gdyby ktoś miał chwilę i chciał poczytać krótki artykuł, okraszony kilkoma zdjęciami, o mojej pasji fotografowania zjawisk meteorologicznych, to zapraszam tutaj DobraPogoda24.pl.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZUFNAROWA ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA PIĘKNY WIECZÓR

Komórka burzowa | Podkarpacie | 30.06.2017

Po wtorkowych emacjach, w piątek 30 lipca niewiele wskazywało na to, że powstaną burze. Najpierw chwilę popadało, a ja podejrzliwie zerknąłem na mapę wyładowań. Okazało się, że w mojej najbliższej okolicy tworzą się nowe burze. Chwilę później byłem na stanowisku do fotografowania i jeszcze mocno padało, ale kiedy na kilkadziesiąt minut przestało, bo jedna komórka przeszła, a druga właśnie nadchodziła miałem czas na wykonanie tych fotografii.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU METEOFOTOGRAFIA BURZA KOMÓRKA BURZOWA CHMURA SZELFOWA KONWEKCJA PODKARPACIE SIELEC ŁOWCA BURZ

Zachód słońca numer jeden

Szczęśliwym trafem idealnie zgrałem się urlopem z występującą pogodą. Ta była przez ostatnie kilka dni bardzo dynamiczna, a ja wiele czasu spędziłem na fotografowaniu zjawisk meteorologicznych i zachodów słońca. Dzięki temu mam wrażenie, że ten tydzień trwał co najmniej miesiąc ;). Tego samego wieczoru, kiedy fotografowałem tęczę, również zachód był wyjątkowy, choć jak to zwykle bywa, nic na to nie wskazywało. Jeden z piękniejszych, jakie mi było dane fotografować, a w tym roku zdecydowanie numer jeden.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA ZJAWISKOWE CHMURY WIECZOREM O ZMIERZCHU PODKARPACIE