Zanim zacząłem

Zanim zacząłem w ubiegłym tygodniu fotografować Tatry, ba zanim zaczęło być je widać, na niebie miał miejsce piękny spektakl, jakże różny od tego, który pokazywałem wczoraj. A zdjęcia te różniło niespełna dwadzieścia minut!

POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA NIEBO CHMURY ZMIERZCH

Podzielone na trzy

W sobotę warunki zmieniały się na niebie tak diametralnie, że postanowiłem rozdzielić zdjęcia na trzy wpisy. W poniedziałek pokazywałem wczesny przedświt. We wtorek to, co działo się króciutko przed wschodem słońca. Dopiero później niebo rozświetliło się na większej powierzchni.

A na powrocie pstryknąłem jeszcze dwie fotki na wąskim kącie.

WSCHÓD SŁOŃCA ŚWIT PORANEK NIEBO CHMURY KRAJOBRAZ PORANNY SPEKTAKL ZIMA DRZEWA

Jeszcze kolorowiej

Sobotni ranek nie skończył się szybko. Po zrobieniu kilku zdjęć niebo zaczęło się tak dynamicznie zmieniać, że porzuciłem statyw i zacząłem biegać w promieniu kilkuset metrów, aby zrobić różne ujęcia. Wszędzie było bardzo mokro, do kolan byłem w błocie, ale cel uświęca przecież środki.

WSCHÓD SŁOŃCA, PODKARPACIE, POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI ŚWIT PORANEK DRZEWO SAMOTNE KOLOROWE NIEBO

Poranny tryptyk II

W sobotę rano obudziłem się przed świtem i miałem mieszane uczucia, czy w ogóle otwierać oczy. Coś mnie jednak tknęło, wstałem i wyszedłem na zewnątrz. Niebo było zasnute chmurami. Wahałem się, czy jest sens wybierać się na zdjęcia. Wyjechałem jednak na górkę, a tam po jakimś czasie zaczął się spektakl.

WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO NIEBO CHMURY PODKARPACIE POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI ŚWIT PORANEK

Ciemny róż na niebie

Po zachodzie słońca warto zawsze poczekać jeszcze kilka chwil. Tak było i tym razem. Kilkanaście minut później niektóre chmurki zrobiły się ciemnoróżowe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ASTRODRZEWKO

Świąteczny pokaz

Chmury wysokiego i średniego piętra zgotowały ładny pokaz w drugi dzień świąt. Mimo porywistego wiatru odważyłem się wejść na górkę. Do kompletu brakowało tylko kilku centymetrów śniegu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA PO ZACHODZIE NIEBO POMARAŃCZOWE CHMURY

Smugi powywijane

Dziewiętnastego listopada w niedzielę raz po raz przechodziły nad okolicą komórki opadowe, z których padał i deszcz i śnieg. Licząc na choć niewielki przebłysk słońca zabrałem aparat i pojechałem czatować. Większość czasu przesiedziałem w samochodzie, ale udało mi się złapać kawałek żółtego nieba i przechodzącą opodal komórkę opadową z powywijanymi smugami opadowymi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SMUGI OPADOWE KONWEKCJA DESZCZ

Bieg na 300 metrów

W sobotnie popołudnie zaczęło się chmurzyć. Wyjechałem na zdjęcia bez większych nadziei na kolorowy zachód. Nieoczekiwanie na kilka minut słońce przebiło się przez chmury oświetlając je na pomarańczowo. Ja byłem już oczywiście w drodze powrotnej. Na szczęście nie uszedłem daleko i czekał mnie bieg powrotny na tylko 300 metrów 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WIERZBY ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA