Burzą bym jej nie nazwał, bo wygenerowała zaledwie dwa wyładowania. Przyznać jednak trzeba, że była wyjątkowo fotogeniczna. Wczorajszego wieczoru kilkanaście kilometrów ode mnie pojawiła się wolno przemieszczająca się komórka konwekcyjna. Przesuwała się wolno z północy na południe, a zachodzące słońce dopełniło widowiska.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE SIELEC KOLBUSZOWA KOMÓRKA KONWEKCYJNA BURZA ŁOWCA BURZ METEOFOTOGRAFIA































