Przeskocz do treści
Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał

Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał

Fotografia krajobrazowa, meteo i makro

  • Home
  • O mnie
  • Portfolio
  • Kalendarz 2026
  • Archiwum
  • Publikacje
  • Wystawy
  • Konkursy
  • Artykuły

Category Archives: zachody słońca

Współpracujące kaczki

Tak czułem, że ten wieczór tak się skończy i postanowiliśmy z małżonką z pierwszego małżeństwa nasz spacer zakończyć nad stawem. Zajęliśmy ławeczkę nad wodą i czekaliśmy na rozwój wydarzeń. Fajnie, że kaczki chciały współpracować i co rusz podpływały przed obiektyw.

Posted byWitold Ochał25 sierpnia 202425 sierpnia 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Współpracujące kaczki

Prawie biegiem

Fotografia, rower, siłownia i jeszcze czasem zwykłe spacery z pierwszą żoną. Tak wygląda mój czas wolny. I właśnie podczas spaceru trafiliśmy na taki niesamowity zachód słońca. Niewiele na to wskazywało, ale jak już było wiadomo co będzie, prawie biegiem dotarliśmy nad pobliski staw, aby to tam uchwycić te magiczne kolory schyłku dnia.

Posted byWitold Ochał12 sierpnia 202411 sierpnia 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Prawie biegiem

Kieruję rower

Lubię tę miejscówkę. Niby nic tam ciekawego nie ma, bo co ciekawego w wiadukcie kolejowym, ale gdy zaświeci ładne światło kieruję tam mój rower, aby zrobić foto.

Posted byWitold Ochał10 sierpnia 202411 sierpnia 2024Posted inarchitektura, rower, zachody słońcaLeave a comment on Kieruję rower

Magnesy

Ja jak zawsze zauroczony belami pojechałem je fotografować o zachodzie słońca. Gdy tylko obczaiłem miejscówkę, wiedziałem że pierwszy ładny wieczór i ja tam będę. One mnie przyciągają. Jak duże magnesy.

Posted byWitold Ochał9 sierpnia 20244 sierpnia 2024Posted inkrajobraz, zachody słońca1 komentarz do Magnesy

Całkiem fajny

Niebo było zachmurzone, ale kiedy jechałem rowerem, zauważyłem że się szybko przeciera. Musiałem jak najszybciej wrócić do domu, pobrać aparat i samochodem pojechać na jakąś nieodległą miejscówkę.

Tam zastałem widok chyba tysiąca beli słomy! Uwielbiam to, a zachód faktyko był całkiem fajny.

Posted byWitold Ochał5 sierpnia 20243 sierpnia 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Całkiem fajny

Zamiłowanie

Piękno jest (bywa) tuż za rogiem, za miedzą. Nie trzeba daleko szukać. Wystarczy wyjść o świcie lub przed zmierzchem i go poszukać. Może od razu się go nie znajdzie, ale trzeba być cierpliwym, próbować, oczekiwać na te kolorowe wschody i zachody słońca. Żyć tym, mieć to w sobie. Zamiłowanie do piękna natury.

Posted byWitold Ochał27 lipca 202427 lipca 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Zamiłowanie

Wszech dostępność

Najlepszy aparat, to ten który masz zawsze przy sobie. W dobie miniaturyzacji i wszech dostępności smartfonów z aparatami prawie każdy z nas ma go zawsze przy sobie. I bardzo dobrze, bo kiedy zaskoczy nas taki piękny zachód słońca, można go uwiecznić zawsze i wszędzie.

Posted byWitold Ochał25 lipca 202424 lipca 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Wszech dostępność

Zasługują na zdjęcia

Popadało niewąsko miejscami. W środę padało tak intensywnie i długo, że okazało się, że mój samochód, to amfibia. Fajnie, bo nie wiedziałem…

Natomiast na wieczór zostały już tylko kałuże. Uznałem, że zasługują na zdjęcia.

Posted byWitold Ochał19 lipca 202418 lipca 2024Posted inkrajobraz, rower, zachody słońcaLeave a comment on Zasługują na zdjęcia

Nieważne z czym

Lubię wycelować centralnie w zachodzące słońce. Kadry z tą białą, czy żółtą kulką w tle mają swój urok i klimat. Nieważne, czy z drzewem, kościołem, czy zwykłym domem.

Posted byWitold Ochał17 lipca 202414 lipca 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Nieważne z czym

Delektowanie

To był piękny wieczór. Piękny i upalny. Szybki, spontaniczny wyjazd w teren zaowocował kilkoma podobnymi w zasadzie do siebie kadrami. Ale tak to wyglądało. Na niebie spokojnie i niezmiennie przez długi czas. Można się delektować widokami.

Posted byWitold Ochał13 lipca 202413 lipca 2024Posted inkrajobraz, zachody słońcaLeave a comment on Delektowanie

Stronicowanie wpisów

Nowsze wpisy 1 … 8 9 10 11 12 … 53 Starsze wpisy

Zapraszam na fanpage

Zapraszam na fanpage

Profil autora na facebooku

Profil autora na facebooku

Wyszukaj w witrynie

Archiwum

Zapraszam do subskrypcji

RSS Feed

Przetłumacz

  • Witold Ochał's awatar Witold Ochał
    • Te kolory
    • Wrześniowa włóczęga
    • Krowy, widok nieczęsty
    • Ani jednego
    • Obtrąbiony
    • Tym razem spacer
    • Przemknęła myśl
    • Do roboty
    • Wspinaczka
    • Daleko

Kategoria

architektura Bez kategorii Dalekie obserwacje flora fotomontaż grzyby inne kolej krajobraz księżyc kwiaty lotnictwo makro inne makro owady makro owady pary makro pajęczaki makro scenki meteofotografia nocne fotografie rower wschody słońca zachody słońca zjawiska optyczne zwierzęta

Statystyki bloga

  • 349 060 hits
Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał, Witryna internetowa zbudowana na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Co mi się nawinęło przed obiektyw - Witold Ochał
    • Dołącz do 75 pozostałych subskrybentów
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • Co mi się nawinęło przed obiektyw - Witold Ochał
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz witrynę w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel
Wczytywanie komentarzy...