Farma wiatrowa w Soninie

Jeśli taki warun jak dziś dopisze mi raz w miesiącu, to będę najszczęśliwszym fotografem w okolicy 😀

Budzik nastawiony na 5:20, ale emocje obudziły mnie o wpół do piątej ha ha. Punkt szósta zbiórka z Tomkiem i jazda na farmę wiatrową. Przyjechaliśmy w idealnym momencie i od razu nie zważając na kilkustopniowy mróz zabraliśmy się do roboty. Światło zmieniało się z minuty na minutę a poniżej przekrój tego, co dana nam było podziwiać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SONINA FARMA WIATROWA W SONINIE RÓŻOWE NIEBO

W ostatniej chwili

Wyszedłem z pracy i serce mi się krajało, jak zobaczyłem co się dzieje na niebie. Jechałem, a tam mimo że słońce zaszło chwilę temu ciągle utrzymywały się kolory. Po powrocie zabrałem aparat i jeszcze wyskoczyłem opodal spróbować zrobić zdjęcie. Było dokładnie godzinę po zachodzie słońca i dookoła egipskie ciemności. Wybór odpowiedniego kadru, długa ogniskowa i czas naświetlania około jednej minuty zrobiły swoje. Udało się uchwycić resztki kolorowego nieba.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZAGORZYCE SŁUGI CZAS NAŚWIETLANIA CZERWONE NIEBO ZACHÓD SŁOŃCA ZMROK

Głód fotografowania

Nowy Rok zacząłem od fotografowania fajerwerków. Wieczorem na niebie było sporo chmur, ale głodny fotografowania wybrałem się w plener. Napiszę tak – szału ze światłem nie było, ale fajnie było spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, a i przy okazji powstało kilka fotografii.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWE CHMURY SAMOTNE DRZEWO

Wierzb pięć

W rzeczywistości jest ich siedem. Ale te pięć najczęściej pojawia się u mnie na zdjęciach. Stare, pamiętające zapewne czasy powojenne usadowiły się w podmokłym miejscu łąki. W dolince, z jednej strony las, z daleka nie rzucają się w oczy. Dopiero kiedy podejdzie się bliżej pokazują swój cały urok.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE STARE WIERZBY PORANEK ZIMOWY WSCHÓD SŁOŃCA

Uradowany jak dziecko

Sam nie wiem dlaczego, ale pierwszy śnieg cieszy mnie jak małe dziecko, które widzi je po raz pierwszy w życiu. Zwłaszcza kiedy jest sobota i mam czas, aby wybrać na długi spacer po lesie. Nawet nie specjalnie przeszkadzały mi przechodzące co chwilę snieżne burze z mocniejszym wiatrem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BYSTRZYCA SZKODNA PIERWSZY ŚNIEG LAS

Po przebudzeniu

W ubiegłą niedzielę rano zapowiadane było całkowite zachmurzenie. Przebudziłem się na kilkadziesiąt minut przed wschodem słońca i nad wschodnim horyzontem zauważyłem cienki bezchmurny pasek nieba. Kilka chwil i byłem na jednej z najbliższych moich miejscówek. Miałem nosa, bo w ciągu kolejnych kwadransów niebo nabrało kolorów, a ja zrobiłem wiele zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE PORANEK CHMURY NIEBO ZIMA

Mogło być gorzej

Zawsze mogło być gorzej. Mógł padać mokry, od razu topiący się śnieg, mógł wiać silny wiatr. Więc nie ma co narzekać na pogodę w święta. Przeciez i tak w większości siedzimy pod dachem przy zastawionych stołach 😉

Wspominam dziś pogodny poranek sprzed kilkunastu dni.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA PORANEK

Sprawa nie łatwa

Ubiegły tydzień. Bodajże środa. Aparat oczywiście na tylnym siedzeniu auta. Droga do pracy. Dookoła jeszcze prawie zupełnie ciemno, a w takich warunkach fotografowanie z auta nie jest łatwe. Ale cóż lepsze takie pamiątkowe fotki, niż żadne. A warunki zdecydowanie zasługiwały na uwiecznienie.

Tym razem nie ja za kierownicą (:

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DROGA DO PRACY ŚWIT PORANEK KOLOROWO NA NIEBIE NIEBO CHMURY

%d blogerów lubi to: