Powrót zimy

Słyszałem co nieco, że znów ma spaść śnieg. Ale że aż tak obficie, to nie przypuszczałem. Dzisiaj śnieg padał kilka razy i kilka razy się topił. Na sam koniec dnia przeszła solidna burza śnieżna, a ja w nadziei że zdąży jeszcze wyglądnąć słońce siedziałem w aucie i czekałem. I doczekałem się – może nie świecącego słońca, ale o wiele bardziej niezwykłego światła. Już po zachodzie słońca kolory nabrały niesamowitych kolorów. No ja przynajmniej nie umiałbym ich podrobić w żadnym programie graficznym 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC KWIETNIOWA KONWEKCJA OPADY ŚNIEGU NA WIOSNĘ

Zacne światło

Nie wiem jak to możliwe, że tyle razy patrzyłem na te pola i nie widziałem w nich kadru godnego uwagi. Aż do tego razu. Przemierzałem spacerkiem jedną z okolicznych górek i coś mnie tknęło. Te pofalowane nierówne paczłorki pól utworzyły mi w głowie kadry, które zostało mi tylko uwiecznić aparatem. A światełko było zacne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZIELONE PACZŁORKI PÓL

Najpiękniejsza muzyka

Wczesny ranek. Słońce co prawda już wzeszło kilkanaście minut temu, ale delikatna mgiełka ciągle nie dopuszcza zbyt wielu jego promieni do ziemi. Upatrzone miejsce to samotne drzewko rosnące na szczycie jednego ze wzniesień, a za nim nieco wyższe pagórki Pogórza Dynowskiego. Żałuję tylko, że do zdjęcia nie da się załączyć dźwięków. Wiosenny świergot ptaków, to najpiękniejsza muzyka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZYFNAROWA SAMOTNE DRZEWO NA SZCZYCIE O ŚWICIE

Kolorowiej

Mamy to. W końcu temperatury przekroczyły 20 °C. Co prawda tylko na dwa dni, ale na początek dobre i to. Wybrałem się na poszukiwanie wiosennych widoków w mojej okolicy. Trafiłem w miejsce, gdzie pofalowane pola tworzą krajobraz niczym z Ponidzia. Może jeszcze nie do końca zazielenione, ale jest już o wiele kolorowiej niż podczas szaroburego przedwiośnia. Do tego szczypta wieczornego miękkiego światełka i mogłem przez chwilę poczuć oddech wiosny.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ PACZŁORKI POLA JAK PACZŁORKI

Akcja skoordynowana

Pędzące autostradą samochody, zachodzące słońce i fruwający nad tym wszystkim motoparalotniarze. Nie będę ukrywał, że cała akcja została zaplanowana. Dziś szybciutko wrzucam dwa zdjęcia, a pozostałe pewnie za jakiś czas.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI AUTOSTRADA A4 MOTOPARALOTNIARZE

Krótka i długa ogniskowa

Niezwykle delikatne kolory pojawiły się na niebie tego poranka. Niby nic takiego, ale w połączeniu z tym spokojem i śpiewem ptaków przez te krótkie chwile mogłem poczuć się jak w zupełnie innym świecie. Poniżej dwa bardzo podobne ujęcia. Pierwsze na szerokim kącie i drugie z nieco dalsza, na węższym kącie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PORANEK ŚWIT SAMOTNE DRZEWA

Dopiero marzec

Ciągle dosyć chłodno, ale jest już coraz lepiej. Kilka dni temu mimo chłodu słońce tak cudnie przyświeciło, że przez te kilka chwil poczułem się jakby była wiosna. Nawet nieliczne zielenie stały się na krótką chwilę nasycone, tylko „łyse” drzewa przypominały, że to dopiero marzec…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ ŚW. JAKUBA PRZEDWIOSENNY KRAJOBRAZ

Wysoko nad horyzontem

Dziś plan był złapać księżyc nad kościołem ledwo widocznym u dołu po prawej stronie zdjęcia nr 2. Jednak kiedy znalazłem się na miejscu już wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Smog był tak gęsty, że gołym okiem nie widziałem co się dzieje na przeciwległej górce, o wspomnianym kościele nie mowiąc. Było niemal pewne, że Księżyc przedwcześnie się skryje za tym smogiem. Tak też się stało, udało się go złapać, ale wysoko nad horyzontem.

Dobrze, że zaczynając plener zrobiłem sobie zdjęcie samego Księżyca. Jego kolor zachwycał.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD KSIĘZYCA IWIERZYCE GÓRA ROPCZYCKA OLCHOWA

Dobrze wykorzystane minuty

Słońce wschodzi ok. wpół do szóstej. Kiedy otworzyłem oko i spojrzałem na poświatę wlewającą się okno, wiedziałem co się święci i chwaliłem swoją przezorność co do pełnej gotowości do wyjazdu w teren o każdej porze dnia i nocy. W kilkanaście minut byłem na pierwszym lepszym miejscu, skąd rozciągają się w miarę fajne widoki.

W pierwszej kolejności rzuciłem się do fotografowania w kierunku wschodzącego słońca, ale kiedy popatrzyłem w drugą stronę… tam to dopiero była magia kolorów. Delikatna mgła, zachmurzone niebo oświetlone wschodzącym słońcem i okolica powoli zalewana wspomnianym światłem. Siedem minut – tyle miałem czasu zanim słońce schowało się za chmury. Chyba dobrze je wykorzystałem 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD SŁOŃCA MAGICZNY PORANEK

Czysta przyjemność

Na początku weekendu dosypało nieco śniegu. Do niedzielnego poranka został on tylko na najwyższych wzniesieniach oraz w lesie. To co przylepiło się do gałęzi już zdążyło się stopić. Od rana świeciło mocne słońce, niebo było bezchmurne, jednak przy ziemi wisiała delikatna mgiełka. Do tego intensywny świergot ptaków i w takich warunkach spacer to czysta przyjemność. Tak właśnie spędziłem pierwszy dzień wiosny, który był mieszanką wspomnianej, zimy i chyba trochę jesieni sądząc po kolorach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE NAWSIE WIOSNA LAS MROŹNY PORANEK MGŁA

%d blogerów lubi to: