A co powiecie na takie mgliste klimaty? Otóż tak, to sierpień. Tyle że dokładnie dwa lata temu. Jakoś tak wpadły mi w oko te zdjęcia podczas przeglądania archiwalnych, jeszcze niepublikowanych kadrów.
Pamiętam ten poranek jak dziś. Od samego rana mgły, a od czasu do czasu słońcu udawało się przebić przez mleko i chmury. Bodajże była to również niedziela, skoro mogłem wyruszyć na rower skoro świt.
Pamiętam ten niesamowity klimat i to, że praktycznie nie odrywałem aparatu od oka. Tak, wtedy jeszcze na rowerowe wycieczki zabierałem aparat. Nie tylko smartfon.




