Nareszcie dopisała mi dzisiaj i pogoda i wolny czas. Mogłem się niespiesznie udać na fotołowy. Czego i Wam życzę na cały przyszły rok. Dużo wolnego czasu na robienie tego, co lubicie najbardziej.


Nareszcie dopisała mi dzisiaj i pogoda i wolny czas. Mogłem się niespiesznie udać na fotołowy. Czego i Wam życzę na cały przyszły rok. Dużo wolnego czasu na robienie tego, co lubicie najbardziej.


Może i mam małego garba, ale urodę nadrabiam długimi nogami.

Dawno nie gościł u mnie żaden aksamitnik, a mam ich w swojej kolekcji dość dużo.


Jak się jest cały zielony, to łatwo się ukryć wśród łąkowych traw.

Pamiętam tylko tyle, że musiałem się nieźle nagimnastykować, żeby zrobić to jedno jedyne w miarę udane zdjęcie. Warunki były kiepskie, niebo zachmurzone i brak światła. Na szczęście były tak zajęte sobą, że nie zwracały na mnie uwagi i spokojnie mogłem robić swoje.

Do Niedzicy zawsze chętnie wstępuję. Na zaporze zawsze czekają na mnie ciekawe widoki.




Życzę Wam spokojnych, rodzinnych i pogodnych świąt. Chociaż z tym ostatnim to pewnie będzie problem 😦

A te zawsze swój rytuał. Przednimi nogami zasłaniać partnerce oczy to jest mus dobrego pożycia…

Trafiła mi przed obiektyw albo samica w ciąży, albo samiec nadużywający piwa…


Lubię różne osobliwości spotykane przy okazji szukania owadów. Dziś kilka kolejnych.


