Początkiem sierpnia trafiłem na miejscówkę, gdzie co krok siedział sześcioplamek. Było to wieczorową porą, więc były chyba śpiące i nie miały nic przeciwko fotografowaniu.

Kraśnik sześcioplamek (Zygaena filipendulae)
Początkiem sierpnia trafiłem na miejscówkę, gdzie co krok siedział sześcioplamek. Było to wieczorową porą, więc były chyba śpiące i nie miały nic przeciwko fotografowaniu.

Kilkanaście dni temu trafiłem na inwazję tych chrząszczy. Na nieużytku, który eksplorowałem było ich dziesiątki, a wiele z nich zajętych było kopulacją. Coś chyba się im pomyliło, bo to przecież jesień niedługo…

Kształtem całkiem przypomina złotooka, ale kolorem to już nie bardzo…

Jeśli mnie pamięć nie myli, kiedyś już wspominałem, że na moich ulubionych wierzbach rośnie sobie w najlepsze jarzębina. Dziś przedstawiam na to dowód.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE
Po niedzielnym zdjęciu spacerowym przyszła pora na kolejne, ale na pewno nie ostatnie z tego dnia. Stwierdzam, choć znawcą nie jestem, że sierpniowe wieczorne światło jest wyjątkowe 😉



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE
Kiedy zobaczyłem go z daleka, spodziewałem się u niego długiego ryjka. A tu taka niespodzianka. Miał krótki, a gruby kinol.


W ogrodzie jest ich całe mnóstwo. Niektóre mają swoje sieci na niskich roślinach, inne zupełnie wysoko, na przykład na tujach. Obserwuje je od jakiegoś czasu i z każdym tygodniem robią się coraz większe. Teraz już wiem, dlaczego jest tak mało muszek, wszystkie pożerają lejkowce…

Nie wiem, czy to ten sam trzmiel co wczoraj, ale wygląda całkiem podobnie. Tym razem jednak w znamienitym towarzystwie.

Nieraz łowy trwają długo, innym razem udaje się za pierwszym razem. Tym razem to był ten raz, że udało się za pierwszym. Trzmiel ma to do siebie, że nie przysiada na kwiatku zbyt długo. Tym razem sfotografowałem go zanim usiadł.

W starej beczce, w której kiedyś trzymaliśmy wodę do podlewania, a zrobiła się w niej duża dziura, zasadziliśmy (choć to słowo na wyrost) między innymi krzaczek żurawiny. Z niecierpliwością czekam, aż dojrzeje, ale to chyba jeszcze z miesiąc.


