Drugie podejście do tematu. Tym razem mimo, że było już zupełnie ciemno, udało się złapać zachodzący Księżyc nad kościołem w pobliskim miasteczku. Odległość ode mnie do kościoła to tysiąc osiemset metrów. Miałem sporo szczęścia, bo kościół było widać tylko na odcinku około 30 metrów. Później zasłaniały go drzewa.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD KSIĘŻYCA KOŚCIÓŁ NARODZENIA NMP PARAFIA




























