Wschód Księżyca | 29.12.2023

W zimie ciężko o bezchmurne niebo, i zazwyczaj jestem w pracy, gdy można fotografować wschodzący czy zachodzący Księżyc w pełni. Wczoraj nadażyła się okazja. Malejący już nasz naturalny satelita, wczoraj o 18:30 zawisł na wysokości 5° nad moją ulicą. Wystarczyło pobrać z domu aparat, statyw, wyjść na podjazd i pstryknąć fotkę.

Zachód Księżyca | 06.04.2020

Jest początek kwietnia kilka lat temu. Wstaję wcześnie rano, aby już około piątej być na miejscu. Warunki są idealne. Bezchmurne niebo i czyste powietrze. To nie może się nie udać. Za chwilkę ma zachodzić Księżyc.

Zajmuję pozycję tak, aby pojawił się w okolicy dwóch samotnych drzew – dobrze Wam znanych akacji. W tle za akacjami z tej pozycji mam odległy brzozowy lasek, trochę mnie to niepokoi, ale finalnie okazuje się, że tylko zrobił w kadrze dobrą robotę.

Wschód Księżyca | 29.10.2023

Im bliżej było zmierzchu, tym więcej chmur się zbierało. Niby były to chmury wysokie, ale kto go tam wie. Szanse na zobaczenie wschodzącego Księżyca malały z kwadransa na kwadrans. Do tego mocny wiatr utrudniający fotografowanie.

Nie odpuściłem, przecież nawet jak sie nie uda zrobić zdjęcia, to przynajmniej się przespaceruję i zaczerpnę kolejną dawkę świeżego powietrza. Jakież było moje zdziwienie, gdy w tym wysokim pięktrze chmur pojawiła się różowiutka kulka! Widok zwalający z nóg, no przynajmniej mnie i wcale nie przez wiatr. Statywam chwiało jak chorągiewką, ale na dziesiąt zdjęć udało się i ostre!

Zaćmienie Księżyca | 28.10.2023

Dokładnie o 22:14 nastąpiło maksymalne zaćmienie Księżyca. A tym razem było to ok. 12% tarczy Ksieżyca. Tyle znalazło się w cieniu Ziemi. Już myślałem, że się nie uda, bo jeszcze kilka chwil wcześniej było całkowite zachmurzenie. Pojawiły sie jednak małe dziurki w chmurach i mogłem podziwiać to zjawisko na żywo.

Zachód Księżyca | 18.10.2023

Cieniutki zachodzący rogalik na jeszcze w miarę jasnym niebie, to widok przeze mnie pożądany. Okazja do wykonania fotografii była w ubiegłą środę. 15 % oświetlonej tarczy i zachód Księżyca na około godzinę po zachodzie słońca. Niebo jeszcze mieniące się kolorami zachodu. Jako miejscówkę wybrałem kępę drzew przy drodze, to nad nimi postanowiłem uchwycić to zjawisko.

Od technicznej strony powstania zdjęcia, to kompozyt złożony z dwóch ujęć zrobionych na identycznej ogniskowej, z tego samego miejsca, jedno po drugim. Aby Księżyc i przemieszczające się chmury były nieporuszone musiałem zastosować nie za długi czas naświetlania (f/8, 1,6 s, ISO 800), aby rozmyć światła aut i uzyskać szczegóły na dole kadru sporo dłuższy (f/8, 30 s, ISO 200).

Zbieranina księżycy

Pozwolę sobie pokazać jeszcze zbieraninę zdjęć Księżyca z okolic ostatniej pełni. Poświęciłem mu trzy wieczory. Raz był wyżej, raz niżej. Za każdym razem w innych okolicznościach przyrody. Za każdym razem tak samo hipnotyzujący. Jedno z najpiękniejszych zjawisk na niebie – wschodzący Księżyc. Gdy tylko mam możliwość uderzam w teren, aby to uwiecznić.

Wschód Księżyca | 29.09.2023

To był już trzeci dzień z rzędu kiedy fotografowałem Księżyc. Ale to tego dnia była najpełniejsza pełnia. I to tego dnia Księżyc zachodził dosłownie kilknaście minut po zajściu słońca. Jeśli dodać do tego idealną pogodę, mogło to zwiastować jedno – udane polowanie na wschodzący Księżyc.

Miejscówka przyszła mi do głowy całkiem niedawno, bo z prawie tego samego miejsca fotografowałem wschodzące za krzyżem słońce. Musiałem troszkę pobiegać po polach, aby zrobić te cztery różne kadry. Czasu było niewiele, bo Księżyc gnał w górę jak szalony. Do tego warunki zmieniały sie bardzo szybko, bo przecież robiło się coraz ciemniej i zmieniała się temperatura barwowa światła. Niemniej udało się i to bardzo cieszy.

Wschód Księżyca | 2.09.2023

Obecna pełnia Księżyca nie była dla mnie łaskawa. Znaczy pogoda nie była łaskawa, bo podczas pełni nie dopisała. Dopiero w sobotę, kiedy Księżyc zmalał już o dziesięć procent udało się go uwiecznić podczas wschodu, ale tak naprawdę do ostatniej chwili nie wiadomo było, czy to się uda.

Zająłem miejsce na upatrzonej miejscówce, ale nad wschodnim horyzontem zalegały chmury. Nie dawałem Księżycowi większych szans, ale ten przebił się nieśmiało i wzeszedł nad charakterystycznymi budowlami Rzeszowa.

Odległość do komina elektrociepłowni miałem 11,3 km, a do pylonu mostu 10,2 km. Zdjęcie powstało 0 20:31, a więc ponad godzinę po zachodzie słońca. Obłędny kolor naszego naturalnego satelity wynagrodził trudne warunki do fotografowania.

Wschód Księżyca | 31.07.2023

I znowu dane mi było przeżyć te emocje, które za każdym razem są takie same. Moment, kiedy Księżyc wyłania się zza horyzontu jest widokiem nie do zapomnienia. Niezależnie ile razy się już to widziało.

Nie spodziewałem się, że Księżyc pokaże się tak jasny, ponieważ wschodził wcześniej, niż po przeciwnej stronie zachodziło słońce. Pomogły troszkę chmury, dzięki którym było nieco ciemniej i oto Srebrny Glob był widoczny już od samego horyzontu.

Wzeszedł dokładnie tam, gdzie przewidywałem, za dwoma okazałymi lipami z krzyżem pośrodku. I jeszcze na jednym ze zdjęć złapali się spacerowicze! Niestety nieco rozmyci ze względu na długi czas naświetlania.