Przeskocz do treści
Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał

Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał

Fotografia krajobrazowa, meteo i makro

  • Home
  • O mnie
  • Portfolio
  • Kalendarz 2027
  • Archiwum
  • Publikacje
  • Wystawy
  • Konkursy
  • Artykuły

Author Archives: Witold Ochał

Ulotne chwile

Dobra pogoda sprzyja włóczędze rowerem po okolicy. A tam zazwyczaj uda się wypatrzeć coś, co warto uwiecznić. W ten najpiękniejszy czas w roku. Przez te najbliższe dni, kiedy wszystko zaczyna tętnić życiem. Łapmy te chwile, bo są one bardzo ulotne.

Posted byWitold Ochał11 kwietnia 20247 kwietnia 2024Posted inkrajobrazLeave a comment on Ulotne chwile

To się teraz dzieje

Robi się coraz bardziej biało. Biel i ten niepowtarzalny świeży odcień jasnej zieleni. To właśnie teraz się dzieje. Dużo wcześniej niż zazwyczaj. Najpiękniejszy okres wiosny.

Posted byWitold Ochał10 kwietnia 20247 kwietnia 2024Posted inkrajobrazLeave a comment on To się teraz dzieje

Hycnęła

Spacerowałem sobie po takich bezdrożach, że sam do końca nie wiedziałem, gdzie jestem. W oddali dostrzegłem stary paśnik dla zwierząt i w tym samym momencie wskoczyła na niego wiewiórka. Hycnęła szybko dalej w zarośla, ale udało się zrobić tę jedną fotkę.

Posted byWitold Ochał9 kwietnia 20247 kwietnia 2024Posted inzwierzętaLeave a comment on Hycnęła

Kilka fotek na podmokłej łące

Te kaczeńcowe dywany mam bardzo niedaleko od siebie, a tak rzadko się do nich wybieram. W tym roku postanowiłem dobrnąć na te podmokłe łąki i zrobić kilka fotek.

Posted byWitold Ochał8 kwietnia 20247 kwietnia 2024Posted inkrajobrazLeave a comment on Kilka fotek na podmokłej łące

Brakło słońca

Brakło tylko słońca. Nawet wiatr bardzo nie przeszkadzał, no i było przyjemne prawie 20° C. Wsiadłem na rower i objechałem okolicę w poszukiwaniu wiosennych kadrów.

Posted byWitold Ochał7 kwietnia 20246 kwietnia 2024Posted inkrajobraz, rowerLeave a comment on Brakło słońca

Nic nowego

Nic nowego nie napiszę i nic nowego nie pokażę. Nic innego poza kolejnymi kadrami z moich rowerowych wojaży. Wypatrzone i uwiecznione. Swoisty klimat chwili i miejsca. Pozostanie na zdjęciu i w mojej pamięci.

Posted byWitold Ochał6 kwietnia 20245 kwietnia 2024Posted inkrajobraz, rowerLeave a comment on Nic nowego

Światło złotej godziny

To jeszcze nie jest to. To jeszcze nie są te wiosenne widoki pełnie soczystej zieleni i drzew owocowych ukwieconych na biało. Ale jest to już bardzo blisko. Lada dzień. To wszystko koniecznie podziwiane po wschodzie słońca, albo przed zachodem. Światło złotej godziny maluje najpiękniej.

Posted byWitold Ochał5 kwietnia 20241 kwietnia 2024Posted inkrajobraz, rowerLeave a comment on Światło złotej godziny

Pałac Wodzickich w Tyczynie

W takiej szkole to chyba wiedza łatwiej wchodzi. Podczas jednej z moich wypraw rowerowych zajechałem pod Zespół Szkół w Tyczynie, który mieści się w dawnym pałacu Wodzickich. Piękne budynki i urokliwy park. Aż się dziwię sam sobie, że wcześniej tam nie trafiłem.

Posted byWitold Ochał4 kwietnia 20241 kwietnia 2024Posted inarchitektura, rowerLeave a comment on Pałac Wodzickich w Tyczynie

Trzeba to uwiecznić

Długa droga za mną. Końcówka dnia zastała mnie w jednej z moich od niedawna ulubionych miejscówek. Niebo zaczęło robić się różowe. Z chwili na chwilę nabierało coraz intensywniejszych kolorów. Porzuciłem mój wehikuł i sięgnąłem po aparat. To trzeba było uwiecznić.

Posted byWitold Ochał3 kwietnia 20241 kwietnia 2024Posted inkrajobraz, rower, zachody słońcaLeave a comment on Trzeba to uwiecznić

Na czas

To był Wielki Piątek. Krótko przed zachodem. Zabrałem rower na gościnne występy w okolice Przemyśla. Na niebie miał miejsce przepiękny zachód słońca.

Pędziłem jak szalony w poszukiwaniu miejsca do zrobienia zdjęć. Nie znam tamtych terenów za grosz, więc liczyłem na łut szczęścia. Znalazłem trzy miejscówki na czas.

Posted byWitold Ochał2 kwietnia 20241 kwietnia 2024Posted inrower, zachody słońcaLeave a comment on Na czas

Stronicowanie wpisów

Nowsze wpisy 1 … 86 87 88 89 90 … 513 Starsze wpisy

Zapraszam na fanpage

Zapraszam na fanpage

Profil autora na facebooku

Profil autora na facebooku

Wyszukaj w witrynie

Archiwum

Zapraszam do subskrypcji

RSS Feed

Przetłumacz

  • Witold Ochał's awatar Witold Ochał
    • Pierwszy lepszy
    • Ona wciąż jest
    • Tęcza, deszcz i promienie
    • Staw w okolicy Kolbuszowej
    • Zachód w Cierpiszu
    • Końcówka października w Pstrągówce
    • Mleczna zasłona
    • Polana
    • Absencja
    • Śpisz czasem?

Kategoria

architektura Bez kategorii Dalekie obserwacje flora fotomontaż grzyby inne kolej krajobraz księżyc kwiaty lotnictwo makro inne makro owady makro owady pary makro pajęczaki makro scenki meteofotografia nocne fotografie rower wschody słońca zachody słońca zjawiska optyczne zwierzęta

Statystyki bloga

  • 354 219 hits
Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał, Witryna internetowa zbudowana na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    Co mi się nawinęło przed obiektyw - Witold Ochał
    Dołącz do 75 pozostałych subskrybentów

    Masz konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.

  • Co mi się nawinęło przed obiektyw - Witold Ochał
    Zobacz witrynę w Czytniku
    Zarządzaj subskrypcjamiZarejestruj sięZaloguj się
    Zgłoś nieodpowiednią treść
    Zwiń ten panel
Wczytywanie komentarzy...