Pewnego czerwcowego wieczoru znalazłem ją w ogrodzie. Dobrze, że jak to ćma była śpiąca i apatyczna, łatwiej było ją sfotografować. Hm… dziwne, skoro ćmy śpią w nocy, to wieczorem powinna być już wyspana i rześka…


Pewnego czerwcowego wieczoru znalazłem ją w ogrodzie. Dobrze, że jak to ćma była śpiąca i apatyczna, łatwiej było ją sfotografować. Hm… dziwne, skoro ćmy śpią w nocy, to wieczorem powinna być już wyspana i rześka…

